Idziemy z duchem czasu, dlatego zrezygnowaliśmy z tradycyjnych zasłon z tkaniny i... “zafoliowaliśmy” okno. Jak? – oczywiście pomysłowo i praktycznie. Zamiast typowych firanek czy rolet zawiesiliśmy w nim dwie zasłonki z przezroczystej plastikowej folii, które uszyliśmy na maszynie do szycia.
Obie folie są zakończone tunelami: zawieszone na lince podwójnego karnisza dają się swobodnie i niezależnie od siebie przesuwać.
Ten rodzaj okiennej przesłony nie zapewnia całkowitej izolacji przed dziennym światłem. Dlatego na drugiej lince okiennego karnisza zamocowaliśmy plastikowe pasiaste zasłonki (wykonane ze zwykłej zasłony prysznicowej), które idealnie pasują do foliowej oprawy okna, a jednocześnie nie przepuszczają promieni słonecznych.
Zawartość przezroczystych kieszeni dopasowaliśmy kolorem do barwy pasiastych zasłon. W zależności od tego, czym zapełnimy przezroczyste kieszenie, możemy tworzyć rozmaite kompozycje.