Wielki powrót tapety

 Wielki powrót tapety

Fot. Mariusz Bykowski

Co wyskakuje po wpisaniu w Google słowa „tapety”? Młodzi użytkownicy sieci odpowiedzą: „Jak to co? Wiadomo – obrazki do umieszczenia na pulpicie komputera lub komórki”. Znak czasów... Cóż jednak mają one wspólnego z tymi tradycyjnymi?

Nowoczesna klasyka czy klasyczna nowoczesność?

Większość liczących się na rynku firm dysponuje kilkoma zróżnicowanymi kolekcjami, dopasowanymi do gustów różnych odbiorców – obejmują one zarówno wzory nowoczesne, jak i te bardziej tradycyjne. Każda z nich występuje w bogatej gamie kolorów. Daje się tu zaobserwować pewną prawidłowość, odnoszącą się w ogóle do aranżacji współczesnych wnętrz – projektanci nie narzucają tylko jednej obowiązującej wizji domu XXI wieku, wręcz przeciwnie, można by powiedzieć, że modny jest indywidualizm.

Stylistyka tapet wymyka się wszelkim jednoznacznym podziałom. Te na pierwszy rzut oka nowoczesne (czytaj: o niespotykanym do tej pory wzornictwie) po bliższym przyjrzeniu się okazują się im dobrze znaną klasyką (lata 60., op-art). I odwrotnie – tapety niby-tradycyjne z motywami roślinnymi nie są wiernymi kopiami swoich pierwowzorów, różnią się od nich po pierwsze wielkością wzorów, a po drugie – kolorystyką. Nie są to więc nigdy zapożyczenia zbyt dosłowne, mamy raczej do czynienia ze swobodnym przetwarzaniem znanych motywów i wzorów. Postmodernizm w sztuce użytkowej? Dlaczego nie!
Wszechobecny vintage odcisnął swoje piętno także i tutaj. Tapety „z odzysku” nadają się do wnętrz zarówno awangardowych, jak i klasycznych. Czasem są przygaszone, stonowane, jakby żywcem zdjęte z babcinej ściany, a czasem zaskakują odważnymi barwami, np. intensywnym kobaltem, nasyconym fioletem lub świeżą wiosenną zielenią. Królują na nich zazwyczaj kontrastowe (czarne lub białe) secesyjne motywy roślinne i różnego rodzaju esy-floresy.

Na wielbicieli klasyki czekają ponadczasowe pasy w delikatnych kolorach oraz wzory kwiatowe, umieszczane również na ozdobnych pasach, zwanych borderami. Czasem bardziej przypominają tapicerkę niż tapety, a niekiedy są łudząco podobne do haftowanych obrusów. W ogóle modna jest bogata, barokowa ornamentyka. Często pojawia się kolor złoty, który dobrze współgra ze zgniłą zielenią, granatem czy bordowym. Niezwykle elegancko prezentuje się też w połączeniu z wytwornym kremowym.
Powracają również odważne, graficzne wzory, np. w stylu lat 60., w śmiałych barwach: słoneczna żółć połączona z ciepłym odcieniem pomarańczu oraz czerwienią i czekoladowym brązem albo z jaskrawą zielenią. Najpopularniejsze są desenie koliste, ale pojawiają się też kwadraty, romby i fale. Niezależnie od tego, na jaki się zdecydujemy, musimy pamiętać, że powinien on być duży. I jeszcze jedno – należy odrzucić stereotypy: to nieprawda, że kwiatki nie pasują do pasków...

 Zdjęcie do bloczka '1 zdjecie' - art 3168

Fot. Krzysztof Zasuwik

Modne są także tapety w stylu op-art: zestawienia różnych faktur wywołują najdziwniejsze złudzenia wzrokowe, np. zmniejszające się odległości między paskami sprawiają wrażenie, że ściana faluje, a koła o coraz mniejszych obwodach wydają się kręcić (oczywiście pod warunkiem, że wpatrujemy się w nie wystarczająco długo). Odważnym spodobają się pasy we wszystkich kolorach tęczy, przywodzące na myśl nowatorskie instalacje Leona Tarasewicza.

Czasem występują też motywy etniczne, najczęściej afrykańskie, zaś nowy trend to tapety ze zwierzętami, zarówno domowymi, jak i dzikimi (w stylu safari: słonie, antylopy i zebry). Wzory zarezerwowane do tej pory dla dzieci pojawiają się teraz w pomieszczeniach dla dorosłych. Tyle tylko, że te pierwsze wydają się być żywcem wyjęte z książek dla najmłodszych, podczas gdy drugie przypominają raczej realistyczną fotografię. A skoro już o naszych pociechach mowa, to warto wspomnieć
o kolekcjach stworzonych specjalnie z myślą o nich. Popularne są motywy bajkowe: Jaś i Małgosia, Czerwony Kapturek, Śpiąca Królewna, królewna Śnieżka oraz postacie zwierzątek: dżungla, zoo. W pokoju dziewczęcym dobrze sprawdzą się pasy dekoracyjne z kwiatami, motylkami, zamkami, w chłopięcym – samochody wyścigowe, ciężarówki itp. Niezależnie od płci dzieciom spodobają się też na pewno uniwersalne misie czy  króliczki.

Uwaga! Dobra wiadomość dla wielbicieli fototapet – moda na nie powraca. Teraz jednak możemy umieścić na ścianie
nie tylko widoki natury, lecz także pojedynczy motyw, np. gigantycznych rozmiarów różę w nasyconym, purpurowym kolorze
lub olbrzymiego amarantowego tulipana. Te ostatnie stanowią raczej rodzaj obrazu i są przeznaczone do dekorowania jednej, wybranej ściany pomieszczenia. Można wybierać wśród wzorów katalogowych lub wykorzystać własną cyfrową fotografię powiększoną do odpowiednich rozmiarów i wydrukowaną na specjalnym podkładzie. Ich szczególną odmianę stanowią fluorescencyjne panoramy 3D. Materiał, na którym umieszczane są te niezwykłe nadruki o różnorodnej tematyce stanowi dobrze wszystkim znany poliester, pokrywany wysokiej jakości pigmentami oraz proszkiem pochodzącym z naturalnych skał.
Aby uzyskać opalizujący trójwymiarowy obraz, należy umocować na ścianie specjalną lampę BLB (Black-Light-Blue), pokrytą czarną powłoką UV, która po włączeniu zmienia kolor na błękitny.

Ocena: 4
Tekst: Renata Łatanik Zdjęcia: Mariusz Bykowski

POLECANE ARTYKUŁY