Zmiana systemu grzewczego na bardziej wydajny to nie jedyny sposób na obniżenie wysokich rachunków za ogrzewanie. Równie ważne jest wyplenienie złych nawyków domowników. Radzimy, na co zwracać uwagę, by płacić mniej za ogrzewanie mieszkania.

1. Brak termostatów lub termometrów w mieszkaniu

Zamontuj na grzejnikach termostaty lub wyposaż pokoje w termometry, które pozwolą ci kontolować temperaturę w każdym pomieszczeniu.

2. Zbyt wysoka temperatura w mieszkaniu

Im wyższa temperatura w pomieszczeniach, tym większe zużycie energii potrzebnej do ogrzania całego mieszkania. Każdy dodatkowy stopień na termometrze (w górę) to o około 5-7 % większe koszty za ogrzewanie, warto więc odzwyczaić się od przebywania w zbyt nagrzanych pokojach. W tych, w których przebywasz najczęściej (salon, gabinet), temperatura powinna wynosić około 20°C, a w łazience – 22°C. Będzie to miało zbawienny wpływ zarówno na zawartość twojego portfela, jak i na zdrowie!

3. Jednakowa temperatura we wszystkich pomieszczeniach

W takich pomieszczeniach jak kuchnia czy sypialnia, temperatura powietrza nie musi, a nawet nie powinna być tak wysoka jak w salonie czy łazience. O wiele zdrowsze jest spanie w temperaturze około 18°C niż w zbyt nagrzanym pomieszczeniu, a kuchnię dodatkowo ogrzewają nasze codzienne czynności kulinarne. Wyreguluj więc instalację grzewczą tak, by w tego typu pomieszczeniach temperatura była niższa niż w pokojach, w których przebywasz najwięcej.

4. Nadmierne grzanie w trakcie długiej nieobecności

Bardzo często zdarza się, że wychodząc, a nawet wyjeżdżając na dłuższy czas z domu nie skręcamy grzejników. To duży błąd! Jeśli wychodząc do pracy obniżysz temperaturę w domu do 17°C, po twoim powrocie mieszkanie błyskawicznie nagrzeje się do pierwotnej temperatury, a ty oszczędzisz na energii potrzebnej do ciągłego ogrzewania pustych pomieszczeń przez kilka lub nawet kilkanaście godzin. Wyjeżdżając na dłuższy czas, obniż temperaturę w domu do 15°C (ale nie bardziej).

5. Zasłanianie źródeł ciepła

Zastawianie grzejników meblami to jeden z kardynalnych błędów, które popełniamy w trakcie trwania sezonu grzewczego. Każdego rodzaju przysłona (regał czy komoda, ale też gruba zasłona) utrudnia wymianę ciepła w pomieszczeniu, co oznacza, że zastawiony grzejnik będzie utrzymywał wyższą temperaturę, by dostarczyć pokojowi wystarczającą ilość ciepła. A wyższa temperatura to większe koszty. Minimalna odległość stołów, kanap czy komód od grzejników powinna wynosić 10 cm.

6. Nieprawidłowe wietrzenie pomieszczeń

Zdarza się, że wietrzymy pomieszczenia bez skręcania znajdujących się w nich grzejników. To kolejny błąd! Jeśli nie zakręcimy zaworu grzejnika na czas wietrzenia, zimne powietrze ochłodzi termostat, powodując maksymalne otwarcie zaworu. W efekcie kaloryfer zrobi się gorący, a większość produkowanego przez niego ciepła wyleci przez otwarte okno, a to oznacza duże straty. Zwróć też uwagę, by wietrzenie zimą trwało nie dłużej niż kilka minut. Dzięki temu zapobiegniesz nadmiernemu wychładzaniu się pomieszczeń.

7. Nieograniczone zużycie ciepłej wody

Często zapominamy o tym, że energia potrzebna do ogrzania wody również wliczana jest w nasze rachunki za ogrzewanie. Ze względu na to postaraj się ograniczyć chociażby kąpiele w wannie pełnej gorącej wody.