Połączenie tych dwóch surowych barw daje zaskakujące efekty. Sprawdza się we wszystkich pomieszczeniach – począwszy od kuchni, poprzez jadalnię, salon, łazienkę, a na sypialni kończąc. Zapewnia poczucie ładu i porządku. Ograniczenie się do czerni i bieli nie oznacza wcale, że nasze wnętrze będzie surowe, minimalistyczne. Uniwersalność tych kolorów sprawia, że znakomicie czują się one w towarzystwie ciepłego naturalnego drewna, sklejki w klimacie vintage, czy stylowej glazury typu „metro”.

Meble lekko oldschoolowe

Jeśli szukacie mebli w minimalistycznej konwencji, wybierzcie krzesła "Spider"  lub "Mannequin" na metalowym stelażu. Wersja krzesła "Mannequin" z drewnianymi nogami natomiast świetnie sprawdzi się w domu flirtującym ze stylem retro. Do takiego wnętrza styliści Ikera polecają także sofę oraz fotel "Oldschool".

Nienudna czerń i biel we wnętrzach

Boicie się nudy? Niepotrzebnie! Czerń i biel może być  oryginalna. Fotel "MacB" obity krowią skórą stanowić będzie zabawny element we wnętrzu. Stawiając na czerń i biel w naszym domu,  możemy do woli żonglować kształtem mebli i fakturami tapicerek, bez obawy o stylistyczny bałagan. To ponadczasowe zestawienie barw pozwala nam na zastosowanie designerskich tricków – czarny stół z białymi i czarnymi krzesłami ustawionymi na przemian, stoliki kawowe przy sofie, o różnych wysokościach i kształtach – czarne i białe, tworzące szachową kompozycję, elegancka czarno-biała fotografia zdobiąca ściany. To tylko kilka podpowiedzi, które pozwolą na zaaranżowanie wysmakowanego, wnętrza.  Detale przez nas dobrane – oświetlenie, poduszki, dywany, wazony, zadecydują o charakterze pomieszczeń. Bo czerń i biel sprawdza się zarówno w domu  w stylu skandynawskim, we wnętrzu inspirowanym paryskim apartamentem z lat '30 i w minimalistycznym, designerskim lofcie.