Marzenia marzeniami, ale co z mieszkaniami z balkonami o północnej ekspozycji? Czy są skazane na zupełny brak zieleni i nadają się wyłącznie do zabudowy? Zdecydowanie nie! Północne okna i balkony mają tą jedną zaletę, dzięki której górują nad pozostałymi stronami świata, że wciągu całego dnia działa na północną ekspozycje balkonu zawsze takie samo natężenie światła. Nie ma obawy o słoneczne poparzenia delikatniejszych liści, czy o całkowite przesuszenie roślin nie podlewanych prze weekend. W dodatku roślin, które lubią północne stanowiska, jest na prawdę bardzo dużo. Również z pośród roślin, które raczej lubią nasłonecznione stanowiska, wiele z nich znakomicie odnajdzie się po północnej stronie mieszkania w bloku. Pamiętajmy: północna ekspozycja balkonu w bloku nie wyklucza pełnego gęstej zieleni balkonu!

Północny balkon w bloku: mały azyl w dużym mieście

Przedstawiam wam mały, północny balkon w bloku, ulokowany w starej, warszawskiej zabudowie. Balkon o północnej ekspozycji dodatkowo otoczony jest starodrzewiem, co jeszcze bardziej utrudnia dostęp światła dziennego. Niewielki rozmiar północnego balkonu pomieścił jednak bardzo dużo gatunków roślin balkonowych i domowych, które świetnie adaptują się w okresie letnim na powietrzu w naszym klimacie. Właścicielka północnego balkonu w bloku jest świeżo upieczoną mamą i właścicielką trzech kocurów. Balkon to odzwierciedlenie jej zawodu (ogrodnik) i pasji oraz miłości jaką darzy rośliny. Stąd pomysł, aby na północnym balkonie koniecznie umościć wygodne siedzisko. Dzięki niskiemu położeniu wielkiej i wygodnej poduchy siedziska, można swobodnie pielęgnować rośliny i doglądać ich formę z każdej strony: zajrzeć im pod liście, sprawdzić stan wilgoci, poczuć ręką jakość ziemi i przyjemną wilgoć i chłód. Gdy niemowle śpi - czas na relaks: koci ulubieńcy i herbata na wymoszczonej pufie, z której rozpościera się piękny widok na balkonową dżunglę, wprawia w dobry nastrój i przybliża nas do natury. W dodatku gęste listowie i mnogość gatunków roślin na północnym balkonie skutecznie odgradza nas od miejskiego zgiełku, czyniąc przestrzeń balkonu bardzo prywatną i osobistą. To duży komfort w dużym mieście.

Północny balkon w bloku: jakie rośliny hodować od północy?

Na północnym balkonie w bloku oko cieszą krzewy: trzmielina „Fortune’a”, szczepiona na pniu, wznosi się ponad barierkę balkonu. Swoimi dwukolorowymi liśćmi odcina się od zieleni drzew wokół bloku. Obok trzmieliny, fioletowo-błękitnym kolorem kwiatów zaczepia nas hortensja ogrodowa. W przeciwnym narożniku ma się świetnie jaśminowiec wonny „Aureus”. Wysokie tło tworzą również trawy, trzcinnik ostrokwiatowy i turzyca Morrowa, które lubi nie tylko właścicielka, ale i jej kocie pupile. Kompozycja jest tak zbudowana, aby nie zasłaniać zewnętrznego widoku na wysokości szczebli barierki. Na północnym balkonie mamy również byliny. Dwie odmiany host: jedną dwukolorową o jasnych brzegach, drugą ciemno zieloną o bardziej okrągłych liściach. Zamiast dużej i ciężkiej donicy dla jednej z nich, właścicielka wykorzystała stary, wiklinowy kosz. Obok host rezyduje języczek pomarańczowy i jednoroczne rośliny, które dopełniają kompozycję kolorami: różowe niecierpki i begonie o ciekawie wybarwionych liściach - kwitną całe lato i ożywiają zielony balkon kolorem. Podobnie koleusy Blumego, które barwą i pokrojem liści śmiało konkurują z sąsiadującymi kwiatostanami. Na okres letni wystawiono z domu na balkon kolorowego krotona, szeflerę, peperomię oraz ctenanthe. Jak widać w galerii, na północnym balkonie w bloku króluje zieleń, spokój i wytchnienie. Północny balkon to prawdziwa furtka do tajemniczego ogrodu - nie bójmy się jej otworzyć i projektować własne, magiczne balkony miejskie!