Moda na proste, oszczędne w formie i dekoracjach domy jest wypadkową tendencji architektonicznych ostatnich dekad oraz coraz popularniejszego budownictwa energooszczędnego i pasywnego. Domy-kostki swoim kształtem doskonale wpisują się w ten trend, ale nie zawsze najlepszym rozwiązaniem dla ich właścicieli jest surowa estetyka.

Sprawdź też: modny kamień na ścianie - dekoracje domu >>>

Bogata oferta płytek elewacyjnych Stegu zaspokoi potrzebę stworzenia domu przywołującego atmosferę rodowego siedliska, ale z wyraźnym nowoczesnym akcentem.

Popraw proporcje: dom-kostka w nowej aranżacji

Domy-kostki są piętrowe, o raczej stałej wielkości ścian. Jednak wyniesione piwnice, dobudówki, a nierzadko też kształt, wielkość i rozmieszczenie okien, usytuowanie balkonów albo wysunięty okap dachu sprawiają, że zachwiane są proporcje bryły. Można to zmienić, stosując płytki elewacyjne Stegu. Wysoki cokół lub wyniesioną piwnicę można obłożyć płytkami o poziomym układzie faktury. Zabieg ten optycznie zniweluje wrażenie zaburzonych proporcji. Dobre będą na przykład płytki Amsterdam (można je też układać bezfugowo), imitujące naturalnie ciosany kamień, Boston przypominający cegłę belgijską i mające gotową fugę, a także Palermo nawiązujące do wulkanicznych skał Sycylii. W każdej z tych kolekcji płytek elewacyjnych znajdziemy kolory (beże, grafity, czernie) najchętniej stosowane u nas do okładania niskich partii budynku. Szczególnie doceniane są przez tych, których domy sąsiadują z ruchliwą ulicą – zanieczyszczenie ani deszcz odbijający się od podłoża nie będą na nich tak widoczne jak na otynkowanej elewacji. Jeżeli dom znajduje się w okolicy podmiejskiej, można sięgnąć po płytki Calabria o cieniowanym i ciepłym kolorze oraz kształcie przypominającym nagrzane w słońcu bloki piaskowca. Sprawdzą się też płytki California o strukturze układanego poziomo łupanego kamienia. Występują w dwóch tonacjach kolorystycznych – ciepłej melanżowej (od niemalże białej do mocnych, ciepłych brązów) albo jasnego grafitu delikatnie przemieszanego z beżami.

Proporcje domu można też poprawić, stosując płytki na wyższych partiach elewacji i układając je poziomo lub pionowo. W przypadku domów-kostek raczej nie sprawdzi się okładanie całych powierzchni ścian, bo nie poprawimy mankamentów elewacji – są to zbyt duże powierzchnie i mogłyby stać się przytłaczające. Lepiej więc – gdy chcemy optycznie obniżyć bryłę domu – wyłożyć nimi ścianę między sąsiadującymi oknami, zastosować je jako opaskę przecinającą dom w połowie (niekoniecznie na wszystkich czterech ścianach), szeroko obłożyć nimi narożniki do wysokości strefy podokiennej. W tej funkcji sprawdzą się płytki Roma (285 x 160 mm) i Timber (530 x 117 mm). Imperia imituje plaster bloku skalnego, Roma szlifowany piaskowiec, a Timber fakturę drewna. Spełnią swoje zadanie, dzięki ciepłej tonacji kolorystycznej, a przede wszystkim wydłużonemu kształtowi i niezbyt głębokiemu rysunkowi powierzchni. Do aranżacji bardziej odpowiadającej współczesnym trendom można wybrać barwy bliższe szarościom (Timber). Tych samych płytek można użyć do optycznego podwyższenia elewacji. Trzeba je tylko układać, na przykład pionowymi pasami na powierzchni między oknami, na narożnikach, nad oknami najwyższej kondygnacji albo pod oknami parteru.

Podkreśl ważne strefy kamieniem elewacyjnym

Akcentowanie strefy wejścia domu ma na celu jej wyróżnienie, ale także ochronienie segmentu elewacji przez zabrudzeniem. Jednym ze sposobów jest obłożenie fragmentu elewacji przy wejściu płytkami Stegu. Płytki Madera, Grenada w cieniowanej beżowej tonacji, bądź jasne Palermo inspirowane kolorystyką budowli tamtych okolic nadają domom ciepło, przyjazny wyraz i zachęcają do odwiedzin. Nie należy się obawiać ich jasnych barw – zabezpieczone preparatem Żywy Kolor do Kamienia Stegu na długo zachowają swój urok. Naturalny materiał, z jakiego powstają oraz wierne odwzorowanie skał, jakie charakteryzuje ich powierzchnię, wprowadzą nas w przyjazny, ciepły klimat. Sprawdzą się też na przykład jako okładzina dodatkowych brył przylegających do domu. Pasują do białych elementów wykończenia, ale jeśli zdecydowaliśmy się na okna, bramę garażową i drzwi drewniane lub drewnopodobne – tak dopasujmy barwę płytek Stegu, by na jej tle dobrze wyglądały, pamiętając, że zawsze lepszy jest zdecydowany kontrast niż dążenie do uzyskania jednolitej kolorystyki.

Zadbaj o komfort wypoczynku

By wieczorami przyjemnie było odpoczywać na tarasie, warto ścianę domu do której przylega, obłożyć płytkami. Światło naturalne i sztuczne wydobędzie ich przestrzenną fakturę. Dodatkowy atut to akumulacja ciepła – kamienne płytki nagrzane od słońca, wieczorem oddadzą ciepło. Wybrać można płytki Mexicana kolorem przypominające barwę ziemi bogatą w tlenki żelaza albo nieco chłodniejsze w wyrazie płytki Nepal. Po ich ułożeniu nie widać krawędzi połączeń, co sprawia wrażenie wyłożenia elewacji dużym plastrem litego kamienia. Płytkami można też obłożyć pełną balustradę balkonu lub jego niszę.

Nie kupuj w ciemno: wizualizator Stegu

Bryła domu-kostki, choć niezwykle prosta, nie jest łatwa do wykończenia. Niewłaściwy kolor, nieodpowiednia wielkość elementów lub nieumiejętne (za bogate lub zbyt skromne) ich zastosowanie, może popsuć efekt końcowy. By tak się nie stało, skorzystaj z wizualizatora Stegu. Zrób zdjęcie swojego domu, wgraj do aplikacji i zmieniaj – rodzaje, wzory i kolory płytek, ścian i podłóg oraz barwę elewacji i dachu, aż osiągniesz taki efekt na jakim ci zależy.