Jak zadbać o rośliny pokojowe i balkonowe podczas urlopu

Zanim wybierzemy się na urlop, pomyślmy o tym, jak zadbać o rośliny w domu i na balkonie. Musimy zapewnić im wystarczającą ilość wody, aby rośliny nie uschły. Podpowiadamy, jak zabezpieczyć rośliny pokojowe i balkonowe na czas naszej letniej nieobecności.

Domowe rośliny nie wyjeżdżają na urlop
System automatycznego podlewania
Pielęgnacja roślin podczas urlopu
Automatyczna konewka Gardena
Automatyczna konewka Gardena

Rośliny uprawiane w pojemnikach, podobnie jak rośliny sadzone w gruncie, do prawidłowego wzrostu potrzebują wody. Regularne podlewanie roślin doniczkowych i balkonowych, szczególnie latem, gdy temperatury potrafią być bardzo wysokie, to konieczność. Niektóre rośliny balkonowe wymagają nawet dwukrotnego nawadniania w ciągu dnia.
Co zatem zrobić, gdy wyjeżdżamy na urlop? Musimy o nie zadbać także w tym okresie. Przed wyjazdem trzeba pomyśleć o naszych domowych roślinach i zadać sobie pytanie: kto podczas naszej nieobecności zadba o ich właściwą pielęgnację, kto je będzie podlewał? Podpowiadamy, co zrobić z roślinami pokojowymi, gdy wybieramy się na urlop i jak je zabezpieczyć, aby nie uschły.

>>Zobacz też: Rośliny do salonu: 10 najmodniejszych roślin doniczkowych do salonu!

Jedziemy na urlop – co zrobić z roślinami doniczkowymi i balkonowymi

Aby rośliny uprawiane w pojemnikach, które zdobią nasze domy, mieszkania i balkony, nie ucierpiały z niedostatku wody podczas naszej nieobecności w domu, musimy zadbać o dostarczanie im w tym czasie odpowiedniej dawki wody.
Najłatwiejszym rozwiązaniem jest poproszenie kogoś z rodziny, znajomych bądź zaprzyjaźnionego sąsiada o odwiedziny w naszym domu i podlewanie roślin. Warto wcześniej przekazać instrukcje dotyczące tego, jak często i jakimi dawkami należy podlewać poszczególne rośliny. Nie wszyscy bowiem wiedzą na przykład to, że kaktusy nie potrzebują codziennego podlewania, a surfinie rosnące w skrzynkach na balkonie należy nawadniać nawet dwa razy dziennie.

>>Przeczytaj też: Jak prawidłowo podlewać rośliny doniczkowe?

Jednak nie zawsze znajdzie się osoba, której możemy powierzyć opiekę nad naszymi zielonymi roślinami. Wtedy musimy znaleźć inne sposoby zabezpieczenia ich przed przesuszeniem, a nawet całkowitym uschnięciem.
Przed wyjazdem postarajmy się zgromadzić wszystkie domowe kwiaty w jednym miejscu – wytworzą one swoisty mikroklimat o zwiększonej wilgotności powietrza, co spowoduje, że podłoże w doniczkach będzie wysychało wolniej. Dodatkowo możemy ustawić w pobliżu roślin szerokie, płaskie pojemniki z wodą, która stopniowo wyparowując będzie nawilżała powietrze.
Te rośliny, które stoją na parapetach lub w pobliżu nasłonecznionych okien, przenieśmy w bardziej ocienione miejsce. Tam, gdzie słońce nie operuje tak mocno, jest zazwyczaj chłodniej, a co za tym idzie parowanie wody z podłoża jest mniejsze i wolniej ono wysycha.

>>Przeczytaj też: Kwiaty doniczkowe: jak je eksponować?

Jeśli wyjeżdżamy na krótko (kilka dni), wystarczy przed opuszczeniem domu dobrze podlać rośliny w doniczkach. Podlewamy tak, by całe podłoże w doniczce zostało nawilżone wodą, a w podstawce lub osłonce pozostała niewielka jej ilość. Takie nawodnienie powinno zabezpieczyć potrzeby wodne roślin na czas naszej krótkiej nieobecności.

 

Automatyczna konewka sama podleje rośliny doniczkowe i balkonowe

Jeśli jednak nasz urlop jest dłuższy, konieczne jest zastosowanie specjalnych urządzeń do nawadniania, dzięki którym zapewnimy roślinom zapas wody, z którego będą stopniowo korzystać. Takie produkty można kupić w kwiaciarniach, sklepach ogrodniczych, marketach czy sklepach internetowych. Pozwalają one stopniowo dawkować wodę w miarę wysychania podłoża w doniczce. Sporą popularnością cieszy się tzw. automatyczna konewka, czyli system automatycznego nawadniania roślin doniczkowych. Posiada on pompę, która poprzez transformator z włącznikiem czasowym zostaje uruchomiona raz dziennie na określony czas zasilając rośliny wodą z pojemnika, w którym jest umieszczona. Poprzez sieć rozdzielników i przewodów nawadniających określone przez nas porcje wody trafiają do doniczek. Ważne jest, by zapewnić przed wyjazdem odpowiednią ilość wody w zbiorniku. Automatyczna konewka nie jest rozwiązaniem tanim, ale za to niezawodnym (pod warunkiem zapewnienia dostępu prądu) i bardzo wygodne.W sprzedaży są również prostsze, a co za tym idzie tańsze, urządzenia dawkujące wodę do doniczek lub skrzynek balkonowych, na przykład szklane lub plastikowe pojemniki składające się ze zbiornika (najczęściej kulistego kształtu, ale niekoniecznie), z którego odchodzi długa rurka. Zbiornik napełniamy wodą, a rurkę wbijamy do podłoża w doniczce – woda z kuli powoli wypływa do ziemi. Innym rozwiązaniem jest system nawadniania roślin domowych, w którym woda dostarczana jest przez gliniany stożek wbity w podłoże w doniczce z rośliną. Gdy ziemia otaczająca stożek wyschnie, to woda jest pobierana ze stożka, który uzupełnia ją automatycznie pobierając ją ze znajdującego się w pobliżu pojemnika z wodą za pośrednictwem sylikonowych rurek doprowadzających wodę.

Domowe systemy nawadniające samodzielnie wykonane

Zamiast kupować gotowe urządzenie do nawadniania, możemy przygotować podobne domowym sposobem. Wystarczy zagłębić jeden koniec grubego sznurka z naturalnego materiału (np. lnu lub bawełny) do ziemi w doniczce, a drugi włożyć do sporego naczynia – miski czy wiadra –wypełnionego wodą, która podsiąkając po sznurze będzie dochodziła do podłoża w doniczce, nawadniając go. Pamiętajmy tylko, aby doniczki z roślinami były ustawione niżej zbiornik z wodą.

Innym domowym sposobem jest umocowanie napełnionej wodą plastikowej butelki do góry dnem w podłożu w doniczce – woda stopniowo będzie wypływać nawadniając jednocześnie ziemię. Butelka powinna mieć niedokręconą nakrętkę, aby przez powstałe szczeliny przeciekała woda. Wcześniej zróbmy próbę, jak szybko woda wycieka z butelki, aby nie dopuścić do zbyt mocnego nawodnienia podłoża i „zalania” roślin.

Innym sposobem zabezpieczenia roślin w odpowiednią ilość wody, jest dodanie do podłoża (przy sadzeniu roślin do pojemników) hydrożelu, czyli specjalnej substancji o zdolnościach absorbujących wodę, który wchłania nadmiar wody i potem stopniowo oddaje ją roślinom. Dzięki temu częstotliwość podlewania roślin znacznie się zmniejsza.

Ocena: 0
Tekst: Magdalena Michalak Zdjęcia: LeszekCzerwonka/Thinkstockphotos

POLECANE ARTYKUŁY