W paryskim stylu – eleganckie mieszkanie z ciemnymi kolorami

Najpierw miała być butelkowa zieleń, ale gdy wykonano serię próbek, nie przekonała ani właścicielki, ani projektantki. Pod rozwagę wzięto więc bordo, lecz okazało się, że na ścianie wygląda mało szlachetnie. W końcu stanęło na głębokim niebieskim. Dziś trudno sobie wyobrazić salon Pauliny na warszawskich Odolanach w innej tonacji. Ten kolor tu po prostu „zagrał”…

W paryskim stylu – eleganckie mieszkanie z ciemnymi kolorami
W paryskim stylu – eleganckie mieszkanie z ciemnymi kolorami
W paryskim stylu – eleganckie mieszkanie z ciemnymi kolorami
W paryskim stylu – eleganckie mieszkanie z ciemnymi kolorami
W paryskim stylu – eleganckie mieszkanie z ciemnymi kolorami

Gdy Paulina przeprowadziła się do Warszawy, przez dwa lata wynajmowała kawalerkę na Ochocie. – Właścicielka, pani Hania, twierdziła, że jej mieszkanie przynosi szczęście, bo każdy poprzedni lokator wyprowadzał się z niej „na swoje”. I rzeczywiście, okazało się to prawdą także w moim przypadku – śmieje się Paulina. Poszukiwania własnego M były nietypowe, bo… z bardzo daleka. Pracowała wtedy na Filipinach, w Polsce zjawiała się zaledwie raz w miesiącu. Przyznaje, że pomoc rodziców była nieoceniona. Początkowo rozważała mieszkanie trzypokojowe, ale ostatecznie zdecydowała się na dwu, za to przestronniejsze.

Paryski szyk, ciemne kolory i marmur

– Inspiracje Pauliny miały w sobie wiele z klimatu paryskiej kamienicy, moim zadaniem było zaadaptowanie go do warszawskiego apartamentowca – opowiada o projekcie architektka Ola Sobiesak. Właścicielka marzyła o ścianie w ciemnym, intensywnym kolorze, metalicznych dodatkach i marmurze. Podobało jej się również połączenie bieli, czerni i różu. Kiedy Ola pokazala projekt, Paulina była zachwycona, ale jej rodzice nie do końca… – Mama nie była przekonana do ciemnych elementów w mieszkaniu. Chciała, żeby było wykończone w jasnym, skandynawskim stylu. Obawiała się zwłaszcza czarnej części kuchni i chciała mnie od niej odwieść. Upierałam się, że nie będzie to przytłaczać mieszkania, dlatego z czasem mama zaczęła żartować, że kuchnia jest w kolorze „pastelowy czarny” – wspomina Paulina.

.. Kolory we wnętrzach: czy kolor niebieski stanie się nowym szarym? >>>

Zmiany w układzie funkcjonalnym

Korekta planu mieszkania była niewielka, ale znacząco poprawiła jego funckjonalność. Architektka zaplanowała "lustrzane odbicie" zaproponowanego przez dewelopera ustawienia zabudowy kuchennej, dzięki czemu udało się ukryć lodówkę za kominem – przestrzeń jest bardziej otwarta, a sama zabudowa wygląda bardziej subtelnie. Ponadto swoje miejsce zmieniło wejście do sypialni – początkowo znajdowało się w korytarzu. Zostało zamurowane, teraz do sypialni wchodzi się z salonu. Umożliwiło to wygospodarowanie przestrzeni na dodatkową szafę w przedpokoju i dużą szafę w sypialni.

Sypialnia pełna światła – ruchome lampy i duże lustro

Mimo ciemnych mebli sypialnia jest bardzo jasnym pomieszczeniem. To zasługa bladoróżowych ścian i lustrzanych frontów szafy, w których odbija się wnętrze i okno. Nie bez znaczenia są również lampy. W sypialni nie potrzebujemy laboratoryjnego światła, zdecydowanie lepsze jest miękkie, delikatne – takie, które pozwala się wyciszyć, ale i przeczytać przed snem parę stron ulubionej lektury. Tutaj architektka postawiła na ciekawą wzorniczo czarną lampę sufitową z trzema kloszami oraz na kinkiety z ruchomymi ramionami, zamontowane po obu stronach łóżka.

.. Błękit paryski: jak stosować kolor na ścianach? >>>

Jasna strona ciemnych kolorów

W mieszkaniu Pauliny ich nie brakuje – ściana w salonie, sufit w łazience, czarny panel w kuchni, a mimo to nie jest ani ponuro, ani przytłaczająco. Kiedy pada z mojej strony propozycja nasyconego koloru, klienci często mówią: „nie, będzie za ciemno”. Tymczasem to pozory, bo takie barwy odpowiednio użyte dodają pokojowi głębi, a do tego mają w sobie szlachetność i ponadczasowość. Obawa przed nimi wiąże się prawdopodobnie jeszcze z tym, że ciemną farbą trudno się maluje, że pojawią się prześwity na malowanej powierzchni lub bardziej uwidocznią się nierówności ściany. Dlatego warto położyć gładź i zagruntować ścianę, wtedy nie będzie powodów do obaw – mówi Aleksandra Sobiesak, architektka z Kapa Studio, autorka projektu.

cover
M jak Mieszkanie

Ocena: 0
Tekst: Patrycja Gruman Opracowanie: ZM Zdjęcia: Mariusz Bykowski

POLECANE ARTYKUŁY