W 2010 r. znakomity holenderski architekt Remy Meijers, wielbiciel stylu flamandzkiego podjął się przeprojektowania dwóch przylegających domów parterowych zaprojektowanych w latach 50. przez znakomitego architekta Gerrita Rietvelda (znanego wielbicielom designu autora słynnego „czerwono – niebieskiego krzesła”). W wyniku nowego projektu domu miało powstać wygodne lokum dla współczesnej pięcioosobowej rodziny. Aranżacja wnętrza domu była ogromnym wyzwaniem, gdyż rozkład istniejących domów, o łącznej powierzchni 250 m2 nie do końca odpowiadał potrzebom współczesnej rodziny. Nie można było jednak sobie pozwolić na kompletne zignorowanie zastanej substancji z lat 50. Potrzebne jednak było stworzenie typowej wygodnej przestrzeni wnętrza domu, charakterystycznej dla nowoczesnego stylu flamandzkiego, wykorzystując materiały z naszej strefy klimatycznej.

Styl flamandzki: przeszłości w zgodzie z wymaganiami współczesności

Remy Meijers zdecydował się tak połączyć dwa domy w stylu flamandzkim w jeden, by pozostawić architektoniczną wartość domu nietkniętą, dzięki czemu front domu ciągle utrzymany jest w stylistyce lat 50. dwudziestego wieku. Mając do dyspozycji istniejący rozkład wnętrza domu architekt zdecydował się dołożyć dwa ogromne okna w kuchni i gabinecie, umieszczone w ścianie frontowej domu. Dzięki temu światło dzienne dosłownie zalewa teraz modernistyczne wnętrza domu w stylu flamandzkim. Drugą, tym razem niewidoczną od zewnątrz nowością w domu, było zamienienie funkcji domu i przeniesienie ich na druga stronę tak, że teraz tylna fasada pełni funkcję frontu.

Styl flamandzki: wnętrza domu

Trafną decyzją Remy Meijersa było wprowadzenie do wnętrza domu w stylu flamandzkim okładziny dębowej, która łączy funkcje mieszkalne głównych pomieszczeń z funkcjami użytkowymi kuchni, toalety i ogromnej szafy. Teraz we wnętrzu domu kompletnie nie widać gdzie przebiega łączenie dwóch domów. Architekt również zadał sobie sporo trudu dokładnie studiując używane przez Rietvelda materiały do wykończenia wnętrz. Stąd w domu pojawiły się bakelitowe klamki w drzwiach, oraz terazzo w łazience, czyli dobrze nam znane z lat 70. lastryko. Płytki ścienne do łazienki wiernie odwzorował Kho Liang, zwany współczesnym Rietveldem.