Pani domu zafascynowana jest skandynawską architekturą. Salon z kuchnią i jadalnią w jej domu tworzą część wspólną i otwartą. - Podczas odwiedzin u naszych przyjaciół w Norwegii miałam wrażenie, że każdy z norweskich domów jest spełnieniem moich marzeń - opowiada. Pan domu lubi zaś amerykańskie klimaty, rodem z westernu. Oczyma wyobraźni widział drewniany dom z dużą zadaszoną werandą, na której koniecznie stałby bujany fotel. Początkowo wydawało się, że ich projekcje dotyczące wystroju wnętrza domu są zupełnie skrajne. Kiedy jednak każde z nich rozrysowało na kartce swój wymarzony dom, okazało się, że myślą o tym samym, a ich plany różniły się jedynie… wielkością sypialni. Budowa od zera nawet tak niedużego (stumetrowego) domu była dla nich wielkim testem. Właścicielom zależało nam, by wnętrza domu były… jak z bajki i składały się wyłącznie z tego, co w stu procentach akceptują. Z drugiej strony chcieli, by utrzymanie domu nie przerosło zawartości ich portfela, dlatego zadbali, by dom był niewielki (ok. 100 m2) i dobrze ocieplony.

Wnętrza domu: aranżacja skrojona na miarę

- Z naszymi rysunkami udaliśmy się do architektów z Pracowni Nad Wartą Mazurczak & Owczarzak, by specjaliści nanieśli odpowiednie poprawki do koncepcji wnętrza domu. Aranżacją wnętrza domu zajęła się gospodyni. Jak mówi, sprawę miała bardzo ułatwioną, ponieważ w poprzednim lokum, niczym na poligonie doświadczalnym, testowała, w jakim wnętrzu czują się najlepiej, jaki wystrój wnętrz najbardziej im odpowiada. Klimat wnętrz norweskich z mieszkania postanowiła przenieść do nowego domu. Od początku wiedziała, że w aranżacji wnętrza domu będzie  dominować biel, która dla niej jest ponadczasowa i uniwersalna. Znajomi żartują, że pani domu  najchętniej przemalowałaby na biało nawet polne kamienie. W aranżacji wnętrz nowego domu gospodyni postawila na materiały naturalne, przede wszystkim na drewno. Pojawiła się też cegła na ścianie.

Salon z kuchnią: aranżacja w stylu norweskim

Strefa dzienna wnętrza domu to salon z kuchnią i jadalnią, tworzące otwartą przestrzeń, którą optycznie powiększają odsłonięte deski sufitowe. W salonie w stylu norweskim ustawiono wygodny zestaw wypoczynkowy (IKEA). Obok niego – stolik kawowy z targu staroci. Pierwotnie był w naturalnym kolorze drewna, ale gospodarze osobiście go odnowili. Na podłodze w salonie w stylu norweskim zdecydowano się na panel imitujący bielony jesion, w strefie kuchni i holu czarno-białe położono płytki ułożone w karo. Drzwi balkonowe prowadzą do ogrodu,  który od wiosny staje się przedłużeniem salonu. W strefie dziennej (salon z kuchnią) sufit jest odkryty. – To pomysł wypatrzony w norweskich domach. Wykorzystaliśmy belki świerkowe i sosnowe do wykończenia sufitu i ścian. Nad częścią przy drzwiach sufit został zabudowany i tę część wykorzystaliśmy na stryszek – opowiada właścicielka. W biało-czarnym holu królują pojemna biblioteczka (IKEA) i podstawa starej maszyny do szycia (pamiątka rodzinna), która pełni funkcję stolika. Pani domu jest pasjonatką wnętrzarską i nałogową czytelniczką prasy wnętrzarskiej i blogów na ten sam temat. Kiedy mieszkała w mieście, prowadziła wraz z siostrą firmę odzieżową. Teraz poszła o krok dalej i z coraz większym powodzeniem prowadzi sklep internetowy Biały Kredens (znajdziesz na Facebooku: Biały Kredens - z nami udekorujesz swój dom).

Salon z kuchnią: odkryty sufit i drewno

Urządzając wnętrza domu nad salonem z kuchną właściciele pozostawili odkryty sufit. Mimo że wiele osób odradzało, taka konstrukcja nie spowodowała wzrostu opłat za ogrzewanie. Pan domu ocieplił ściany dodatkową warstwą wełny mineralnej (standardowo kładzie się 18 cm, nasze ściany chroni 25 cm tego materiału).
W aranżacji wnętrza domu dominuje drewno, które zostało kupione w pobliskim tartaku. Właściciele dużo czasu spędzili na poszukiwaniu odpowiedniej farby do malowania drewna. Dzięki radom blogerów wnętrzarskich zdecydowali się na grunt do drewna Decoral (ma cechy farby ochronnej i impregnatu), którym pomalowali nie tylko drewniany sufit i ściany, lecz także taras i dom od zewnątrz. W aranżacji wnętrza salonu z kuchnią pani domu połączyła drewno z cegłą. - Cegła zabezpieczona jest jedynie unigruntem. Nie stosuję jakichś szczególnych zabiegów pielęgnacyjnych do tych materiałów. W łazience na ścianie z cegły ślady, np. po paście do zębów, usuwam wilgotną ściereczką. Najwięcej akrobacji jest przy odkurzaniu belek sufitowych – nazywam to pracą alpinistyczną - opowiada gospodyni.