Nowoczesność w aranżacji wnętrz, gdy podejść do niej biurokratycznie i sztywno, staje się zimna i odpychająca. Dom musi być przecież choć trochę przytulny, potrzebuje rzeczy z historią - przekonuje pan domu. Eklektyzm salonu jest konsekwencją kolekcjonerskiej pasji właścicieli.

Salon: styl eklektyczny aranżacja

Równie łatwo dają się oni uwieść przedmiotom stuletnim, co nowoczesnym - mówi autorka projektu wnętrza Karolina Perih-Kamecka. Wspólnie z architektem Maciejem Hronowskim, przyjacielem rodziny, stworzyli wnętrze, w którym przenikają się wątki współczesne i antykwaryczne. Przedmioty z duszą - odziedziczone po dziadkach i zbierane na pchlich targach meble, lampy, obrazy, zegary musiały znaleźć swoje miejsce w aranżacji salonu.

Salon: przedmioty z duszą

- Lubię rzeczy z duszą. Charakter mojej pracy sprawia, że dużo jeżdżę po okolicznych wsiach. Gdy trafiam na coś pięknego, kupuję to, nie namyślając się długo – opowiada pan domu. Przedmiot nie musi być drogi, ma cieszyć oko.

Dopóki właściciele mieszkali w bloku, nie było wiele miejsca na eksponowanie kolekcji antyków i przedmiotów z duszą. Przeprowadzka do domu z poddaszem, położonego w sielankowym otoczeniu nowosądeckich łąk, pozwoliła wreszcie „uwolnić” zbiory. Dziś na 300 m2 stoją obok siebie meble dalekowschodnie, fotel „Coconut” projektu George'a Nelsona z 1955 roku i secesja wiedeńska – przeszklone witryny po dziadkach. W salonie widoczne są elementy drewnianej konstrukcji. Chropowate płyty betonu architektonicznego na ścianie kominkowej to już jednak czysta dekoracja. Centralne miejsce strefy wypoczynkowej w aranżacji salonu zajmuje stolik kawowy – bogato zdobiony chiński antyk, zdobyty w antykwariacie. W tle dużo już młodszy fotel „Coconut” George'a Nelsona z lat 50. oraz podłączony do sieci telefon z okrągłą tarczą. Głęboki odcień wędzonego dębu na podłodze w salonie komponuje się ze starym, „wygłaskanym” drewnem orientalnego stolika. Dzięki powściągliwości właścicieli tylko dwa z dużej kolekcji dalekowschodnich mebli trafiły do nowego domu. Z gładką, choć nierówną, powierzchnią drewna kontrastuje miękkie włosie poduszek i dywanu.