Prosty i efektowny sposób na totalną odmianę naszych wnętrz – zmiana koloru ścian – sprawił, że malowaliśmy nasze ściany często i chętnie, w najdziksze z możliwych odmiany kolorów! Dzięki temu nasze wnętrza w roku 2000, 2001 a nawet 2002 wyglądały jak pocztówki z egzotycznych wakacji!

Kolor niejedno ma imię...

Dominujące w doczesnych wnętrzach biele i wypłowiałe żółcienie jako wiodące kolory ścian, na początku lat dwutysięcznych poszły w zdecydowaną odstawkę! Na salony wkroczyły odcienie najbardziej jaskrawe z możliwych: mazakowy seledyn, brzoskwiniowy pomarańcz, intensywna czerwień i lawendowy fiolet to kolory, które podbiły serca polskich mieszkań  na początku 2000 roku. Sposoby zestawiania kolorów ścian z elementami aranżacji wnętrz, wyboru najwłaściwszej ściany na mocny kolor czy praktyczne porady dotyczące doboru dekoracji okiennej we wnętrzu z silną barwą stanowiły główną oś treściową miesięcznika M jak mieszkanie na początku swojej drogi wydawniczej. Podawane gotowe rozwiązania i przykłady z prawdziwych wnętrz, urzekły czytelników pisma.

Struktury i faktury

Rozsmakowując się w genialnie łatwym dostępie do najdzikszych kolorów farb do ścian, nasz apetyt rósł w miarę jedzenia. Gdy już zdecydowaliśmy się na nowy kolor ścian naszego wnętrza, przekonywaliśmy się niejednokrotnie do kolejnego, nowatorskiego wówczas potraktowania naszych gładkich dotąd ścian - struktur i faktur. Popularyzacja niezwykle dobrze przyjętych w polskich wnętrzach wczesnych lat dwutysięcznych ścian dekoracyjnych i tynków strukturalnych (własnoręcznie aplikowanych), generowała rozliczne sposoby na jego użycie we wnętrzu. Miesięcznik M jak mieszkanie proponował te najciekawsze, dając gotowe rozwiązania, sposoby i pomysły na samodzielne położenie tynków strukturalnych w naszych wnętrzach. Efekty naszej własnej kreatywności często przewyższały nasze wyobrażenie!