Niecodzienne białe wnętrza to mieszkanie malarki Ewy Bathelier znajdujące się w przedwojennej kamienicy. Zachwyca salon z jadalnią, w którym białe ściany i biała podłoga grają główną rolę. Na ich tle artystka wyeksponowała rodzinne pamiątki, grafiki oraz prace własne. Przezierności czteroskrzydłowych drzwi i kolejno niedomykane przestrzenie to efekt zachwytu projektantki przestrzennością. Konsekwencja czarno-białych grafik, mebli i dodatków wprawia białe wnętrze w ruch i zachwyca perfekcjonizmem.

Przestrzenny biały salon z jadalnią: świetlistość starej kamienicy

Przywołanie wrażenia świetlistości w przedwojennym mieszkaniu starej kamienicy wymagało przemyślanych ruchów i optycznych trików. Na sytuacje, gdzie problemów z przestrzenią nie było (wysoki strop i okna), przypadały inne, zaciemniające wnętrze (ciemne meble i parkiet). Poprzez wyjęcie kilku par drzwi i zabielenie oryginalnego parkietu na jednolitą ze ścianami i sufitem biel, udąło sie osiągnąś niesamowicie przestrzenne wnętrze salonu z jadalnią. Powiększające skalę użytkowania wnętrza szklane, fazowane przezierności czteroskrzydłowych drzwi dzielących oba pomieszczenia, rozpromieniają przestrzenie świetlistymi pryzmatami. W zależności od pory dnia i kątu padania promieni słonecznych (w przedowjennych mieszkaniach okna w pomieszczeniach rozmieszczano zgodnie z rozkładem dnia, aby światło towarzyszyło ludziom przez cały dzień) pryzmaty w szklonych drzwiach przepięknie załamują światło.

Przestrzenny biały salon z jadalnią: gra fakturą

W monochromatycznej bieli każdy detal nabiera podwójnego znaczenia: koloru i faktury. delikatny rysunek parkietu pod farbą, brzeg "kominka" wyprofilowany na wzór starej stolarki drzwiowej, klamka ze złotym szyldem czy niedoskonale piękna portugalska ceramika. Połączenie świetlistości wnętrza z grą fakturą dało spektakularny efekt. Zniszczone drewno, zmysłowe skóry i szorstka faktura grafitowych płyt. Do tego perfekcyjnie konsekwentne w kolorystyce czeni i bieli detale i dekoracje. Wszystko razem, w zależności od pory dnia i kąta wpadania promieni słonecznych do wnętrza, tworzy niesamowitą paletę zmysłowego piękna.

Przestrzenny biały salon z jadalnią: minimalizm w pogodnej odsłonie

Większośc mebli we wnętrzu przemalowano na biało bądź zamówiono w tym właśnie odcieniu. Poprzez wyjęcie kilku par drzwi i niedomknięciu innych przejść, uzyskano przestrzenne strefy salonu i jadalnie wzajemnie przenikających się w zależności od potrzeb, pory dnia i sytuacji. Bardzo proste meble pobielono, a ich chropowatości i niedoskonałośc przekuto w walor. Stanowią istne dzieł sztuki w tak przestrzennej i świetlistej aranżacji. Z tą różnicą, że można z nich korzystać. Nieliczne współczesne meble, jak szafka pod telewizor, są tak minimalistyczne, że praktycznie giną w bieli przestrzeni salonu. Kilka designerskich mebli i dodatków przypomina o ponadczasowości rzeczy dobrze zaprojektowanych. Należą do nich zarówno fotel czarny RM 58 projektu Romana Modzelewskiego, jak i same mury i przedwojenna przestrzeń zabytkowego mieszkania.