Postaw na biało-czarne wnętrze. Jak urządzić mieszkanie

Jak urządzić mieszkanie nowoczesne? Postaw na minimalistyczny wystrój wnętrza i biało-czarne elementy. Laboratoryjna wręcz sterylność i porządek to cechy loftu przyszłości. To mieszkanie urządzone jest perfekcyjnie. Antresola nabrała w nim nowego wymiaru, skórzane meble nadały smaku. Do tego czarno-białe dodatki i już mamy wystrój wnętrza nowoczesnego.

Postaw na biało-czarne wnętrze. Jak urządzić mieszkanie
Postaw na biało-czarne wnętrze. Jak urządzić mieszkanie
Postaw na biało-czarne wnętrze. Jak urządzić mieszkanie
Postaw na biało-czarne wnętrze. Jak urządzić mieszkanie

Przed wyborem domu i pytaniem jak urządzić mieszkanie stanęli Joanna i Andreas. Wiedzieli, że wystrój wnętrza ma być minimalistyczny, a kolory raczej biało-czarne. Może dlatego, że studiowali architekturę na Uniwersytecie Sztuk Pięknych w Linzu. Najpierw osobno. Pracę magisterską na temat loftów pisali już wspólnie. Razem zaczęli szukać miejsca do życia. Joanna wyjechała na roczny staż do Nowego Jorku. Po powrocie namówiła Andreasa jednak na Polskę, którą opuściła z rodzicami, gdy miała roczek.

Biało-czarne wnętrze

Wystrój wnętrza wskazuje na upodobanie do minimalizmu. Prawie wszystko jest tu biało-czarne. Jednak mieszkanie nie jest nudne. Świetnie wykorzystana antresola i skórzane meble dodają szlachetności. Najbardziej rzuca się w oczy posadzka. To wylewka z żywicy epoksydowej. Kolor jest praktyczny. Każda podłoga z tego materiału rysuje się. Jednak na białym ślady zużycia widać najsłabiej. Nad głową przeszklenie zasłonięte żaluzjami. Mycie okien oznacza szorowanie połowy domu. Andreas osobiście robił to raz. Czysty dach jest ważny. Zwłaszcza w burzowe noce, w sylwestra lub w sierpniowe wieczory z deszczami Perseidów, gdy można obserwować niebo, leżac na skórzanych meblach - szezlongach „Happy” marki Flexform.

Wymarzone mieszkanie

Zanim jednak znaleźli swoje wymarzone mieszkanie, mieszkali w apartamentowcu, gdzie mimo wygód czuli się nieswojo. - Niby to własny kąt, bo wystrój wnętrza robisz po swojemu, ale przy wejściu wita cię portier. Jak w hotelu - mówi Joanna. Brała pod uwagę mieszkanie osiedlowe. Andreas wolał dom. Odpowiedni budynek znaleźli na Saskiej Kępie. Dom był prosty, wąski i wysoki. Trzy kondygnacje zwieńczone łagodnym skosem. Pozytywnie ocenili przestrzeń (niewiele ścian nośnych), podobała im się elewacja z czerwonej cegły bez śladu tynku. Pozostało wtedy pytanie jak urządzić mieszkanie i jaki wystrój wnętrz będzie do tego domu i do nich pasował najbardziej.

Joanna chciała, by wystrój wnętrza był poukładany – w kwestii organizacji i dizajnu. Andreas to syn farmaceutów, miłośnik szczegółów. W trakcie budowy stał za plecami wykonawców. Z poziomicą. Wypatrzył każdą niedoróbkę. Sam nie dałby rady, więc podzielili się rolami i... piętrami. Dom ma trzy kondygnacje. Andreas nadzorował prace na pierwszej, Joanna na drugiej. Poddasza doglądał brat Joanny. Ostatecznie zrezygnowali z ceglanej elewacji na rzecz płyt piaskowca, nałożonych na izolację. Wewnątrz cegła ocalała. Joanna osobiście kłuła ją młoteczkiem, pozostawiając płaty tynku, które wydały jej się szczególnie malownicze. Dla kontrastu posadzki pokrywa idealna gładź żywicy epoksydowej. Dom wydaje się perfekcyjny.

Ocena: 0
Tekst: Piotr Baran Zdjęcia: Marcin Czechowicz

POLECANE ARTYKUŁY