Czy znacie to wrażenie, kiedy wchodzicie do nowego wnętrza i od razu wiecie, że chcielibyście w nim zostać? Lub odwrotne - tuż po przekroczeniu progu nieznanego Wam wcześniej pokoju dziennego, od razu szukacie w głowie argumentu na poczet prędkiej ewakuacji? Pokój dzienny to świetny barometr osobowości jego właściciela. Od układu mebli, sposobu ich doboru, stylu i kolorystyki dowiedzieć sie możemy o właścicielu lokum więcej, niż on sam kiedykolwiek i komukolwiek byłby w stanie o sobie opowiedzieć. Jak to działa?

Pokój dzienny: meble jako czynnik socjalny

Już na wstępie przebywania w nowym wnętrzu pokoju dziennego spostrzec możemy, czy jego właściciel lubi gości i jaki ma do nich stosunek. Jeśli pokój dzienny wyposażony został w obszerny zestaw wypoczynkowy, a przy nim zaobserwujemy spory stolik kawowy i liczne, okalające go pufy, fotele lub poduchy - jesteśmy bezpieczni. Dbałość bowiem o strefę wypoczynkowo-towarzyską gospodarza pokoju dziennego świadczy o tym, iż lubi on towarzystwo i zawsze jest przygotowany na ewentualnie większą liczbę gości (o czym świadczą dodatkowe siedziska wokół kanapy lub sofy). Spory stolik kawowy równiez zakłada optymistyczne podejście do długich godzin biesiadnych, podczas których trzeba znaleźć miejsce na liczne szklanki i przekąski. Jeśli zastany stolik kawowy jest niewielki, a sofa stoi we wnętrzu samotnie, oznaczać to może nie tyle wycofanie z bujnego życia towarzyskiego właściciela lokum, ile jego kameralne nastawienie do spotkań towarzyskich. Taka osoba bardziej ceni poufne rozmowy w wąskim gronie (bądź wręcz w cztery oczy), stąd i podświadomie - sposobem urządzenia pokoju dziennego - generuje tego typu sposób spędzania czasu z przyjaciółmi.

Pokój dzienny: komplet pod linijkę, czy pojedyncze elementy?

Innym czynnikiem, zdradzającym "sekrety wnętrza" właściciela pokoju dziennego, jest sposób wyboru mebli. Jeśli we wnętrzu odnajdujemy klasyczny komplet (1 + 2, czyli sofa i dwa fotele) z określonej kolekcji mebli danego salonu, mamy do czynienia z osobą poukładaną, o konwencjonalnym usposobieniu, czasem nawet konserwatywną. Chcęć posiadania określonego przez kogoś (w tym przypadku - markę meblową) kompletu świadczyć może również o braku wiary w siebie i swój gust. Decydując się na model katalogowy zdejmujemy bowiem z siebie jarzmo nietrafionej decyzji. Jest to także rozwiązanie dla miłośników designu i konkretnych marek, dlatego zbyt pochopnie nie oceniajmy człowieka po kanapie. Pokój dzienny, który wypełniony jest różnorodnymi meblami, jest wnętrzem osoby otwartej i liberalnej. Nawet jeśli nie wszystko do końca do siebie pasuje, taki współczesny eklektyzm pozwala poczuć się we wnętrzu swobodnie. Różnorodne siedziska i wielofunkcyjne meble pozwalają na dowolną ich interpretację, względem gustu i indywidualnie rozumianej wygody. Takie też wrażenie chce oddać swoim gościom właściciel tak urządzonego pokoju dziennego, przekazując ukryty w meblach komunikat: "zapraszam, czuj sie u mnie swobodnie".

Pokój dzienny: kolor aury

Kolorystyka wnętrza, w tym zarówno ścian, mebli jak i dodatków, jest niezwykle silnym czynnikiem przekazującym nam ukryty komunikat o usposobieniu i wewnętrznej aurze właściciela pokoju dziennego. I tak kolory ciepłe, pastelowe (żółty, różowy, pomarańczowy, kremowy) świadczą o radosnym usposobieniu gospodarza i przywiązywaniu dużej wagi do jakości relacji międzyludzkich. Takie osoby chcą, aby gość zawsze czuł się dobrze w jego wnętrzu. I aby chętnie do niego powracał. Kolory beżowe, szare, wpadające w fiolet i bordo świadczą o bardzo silnym charakterze właściciela pokoju dziennego. Siła i bezkompromisowość często czynią go trudnym w życiu codziennym, jednak stanowczość ma także swoje dobre strony - taka osoba wie czego chce, jest konsekwentna i odważnie realizuje swoje cele. Kolory neutralne, jak biel, pastelowe mięty, pistacje i zielenie czy rozbielone szarości stanowią znakomite tło dla dalszych dekoracji. Wiedzą o tym doskonale osoby o artystycznym zacięciu, z dużym wyczuciem stylistycznym. Są to zazwyczaj tzw. "wrażliwcy", z dużą dozą empatii dla innych. Ich wnętrza są zazwyczaj ogarnięte artystycznym chaosem, który w swoim jestestwie daje paradoksalnie poczucie ciepła, spokoju i harmonii.