Rodzina, która wzięła udział w metarfozie programu Nasz nowy dom, mieszka w małym 55 metrowym domu, który  składa  się  z przedsionka, ciasnej kuchni i dużego pokoju – i nim spała cała  rodzina. W domu była też bardzo zniszczona łazienka. Pilnego remontu  wymagały wszystkie pomieszczenia. W opłakanym stanie były podłogi, w dwóch pomieszczeniach przeciekał sufit. Zupełnie   niewykorzystane  było poddasze, niezbyt wysokie, ale zdecydowanie pozwalające na zaadoptowanie   na  pokoje. Wymiany wymagała  instalacja elektryczna,  w  trakcie  remontu  robionego przez ekipę programu Nasz nowy dom, okazało  się  również że trzeba wymienić wszystkie  rury  kanalizacyjne, wodne i centralnego ogrzewania.  Szef ekipy budowlanej  Nasz nowy dom, Sławomir  Ciba,  określił  stan  techniczny  domu krótko i jednym słowem - „Fatalny”.

Nasz nowy dom: ekipa wkroczyła do akcji

Ekipa  budowlana programu Nasz nowy dom,  rozpoczęła remont od wymiany dachu. Puste poddasze zostało zaadaptowane na pokoje dla chłopców. Wymieniono wszystkie  okna,  a  także  podłogi  i instalacje w budynku. Nowa, większa kuchnia ma teraz jadalnie, w której może gromadzić się cała rodzina.  Nowy  przestronny  salon  będzie  spełniał  też  funkcję sypialni  rodziców. Pod schodami na poddasze, na które wcześniej można było dostać się tylko drabiną z zewnątrz powstało miejsce do pracy.

Zobaczcie w galerii jak wielką metamorfozę przeszły wnętrza w programie Nasz nowy dom!