Nie potrzeba dużego metrażu, by uzyskać efekt loftu. W małym mieszkaniu wystarczy kilka elementów, by osiągnąć zamierzony cel, który będzie również pasował do właściciela.

Loft inspirowany filmem

Celem Adama było stworzenie w małym mieszkaniu, które kupił w stanie nadającym się do gruntownego remontu, wnętrza inspirowanego estetyką loftu. Miłośnikowi amerykańskiego kina zależało na nawiązaniu do nowojorskiego stylu aranżacji wnętrz. Mieszkanie urządzał razem z projektantką, Katarzyną Karpińską-Piechowską.

Jak osiągnęli zaplanowany efekt? Użyli np. ręcznie formowanych cegieł i tynku imitującego beton. Postanowili też, że podłoga będzie miała ciemnoszary, antracytowy odcień. Wybór mebli również został podporządkowany temu stylowi: pod ścianą stanęły regały ze stali. Z tego materiału jest też wiele sprzętów i przedmiotów dekoracyjnych. A jednak całość ma ciepły, przytulny charakter. To dzięki przyciemnionej kolorystyce i sączącemu się przez drewniane żaluzje światłu. By 38 m² zyskało optycznie na wielkości, na drzwiach szaf umieszczono lustra. Mieszkanie jest rozplanowane w funkcjonalny sposób. Część dzienna, do której wchodzi się od strony salonu, jest wyraźnie oddzielona od „nocnej”, prywatnej. Turkusowa sypialnia i maleńka łazienka stanowią odrębną część w głębi mieszkania.