Mieszkanie w kamienicy: jasno, wysoko i wygodnie

Autorką projektu wnętrz mieszkania w warszawskiej kamienicy jest właścicielka i architekt w jednej osobie. Odziedziczone mieszkanie przebudowała, dostosowując je do własnych potrzeb. Teraz jest to jasna i otwarta przestrzeń, zaaranżowana zgodnie z najnowszymi trendami.

Mieszkanie w przedwojennej kamienicy
Mieszkanie w przedwojennej kamienicy
Mieszkanie w przedwojennej kamienicy
Mieszkanie w przedwojennej kamienicy
Mieszkanie w przedwojennej kamienicy

Projektując własne mieszkanie architekt ma nieograniczone możliwości. Może realizować odważne pomysły. Tak jest właśnie w mieszkaniu w warszawskiej kamienicy. Na zaledwie 40 metrach kwadratowych właścicielka stworzyła otwartą przestrzeń, w której może mieszkać i pracować. Aranżacja oparta jest na kontrastach: miękko – twardo, jasno – ciemno. Nie mogło też zabraknąć designerskiego oświetlenia i modnych dużych roślin.

Mieszkanie w kamienicy: jasna i otwarta przestrzeń

Mieszkanie w kamienicy wymagało kilku poważnych przeróbek architektonicznych. Pierwotnie wyglądało zupełnie inaczej niż teraz. Był dość duży, nieustawny przedpokój, kuchnia, niewielka łazienka oraz położone w amfiladzie salon z sypialnią. Trudno to sobie wyobrazić, ale na tej niewielkiej przestrzeni mieściły się kanapa, dwa tapczany, pianino, stół dla 6 osób, duża biblioteka i dwa akwaria. Właścicielka – architektka z pracowni Luumo, zdecydowała wiec o wyburzeniu ścian przedpokoju oraz ścianę dzielącą kuchnie i salon. W efekcie, z trzech pomieszczeń powstała jedna duża otwarta przestrzeń. Dopiero teraz widać nieprzeciętna wysokość wnętrza – 360 cm! Udało się także powiększyć łazienkę oraz wygospodarować niewielkie, osobne pomieszczenie gospodarcze.  Dzięki połączeniu pomieszczeń udało się również lepiej doświetlić wnętrze. Okna w mieszkaniu są duże, ale wychodzą na podwórko.

 Mieszkanie w przedwojennej kamienicy

Fot. LUUMO

 



Przy ciasnym podziale wnętrz sprzed remontu pojedyncze okna dostarczały do poszczególnych pomieszczeń niewiele światła. Obecnie w mieszkaniu w końcu jest jasno. Wymianie uległ też (nie bez żalu) kilkudziesięcioletni oryginalny parkiet. Miło, ale bardzo skrzypiał pod stopami i nie było już dla niego ratunku. Jego miejsce zajęła nowa podłoga w kolorze naturalnego dębu, o pięknej szczotkowanej strukturze,  wykończona matowym olejem.  W nawiązaniu do pierwowzoru nowy parkiet ułożono w klasyczną jodełkę.



 Mieszkanie w przedwojennej kamienicy

Fot. LUUMO

Aranżacja wnętrz: aksamit kontra kamień, granat i śmietanka

Projektując własne mieszkanie architekt może zrealizować nawet dość odważne pomysły. Tak też było tutaj. Jednym z nich jest  granatowa tapeta z tkaniny, na ścianie z szafą i ukrytymi drzwiami do łazienki (ściany części łazienki znajdującej się w obrysie granatowej bryły pomalowano w tym samym kolorze). Dla kontrastu - druga część pomieszczenia wykończona została jasnym gresem „Cashmere white”. Taką sama nazwę nosi granit, z którego wykonany został blat aneksu kuchennego. Jego nierówna płomieniowana struktura została wybrana w kontraście do miękkich, aksamitnych tkanin, z których wykonana jest tapicerka mebli oraz zasłony i poduszki. W aranżacji apartamentu istotną rolę odgrywają lampy. Jest to ulubiony przez architektkę i właścicielkę mieszkania element wyposażenia. Modnym dopełnieniem wnętrza są duże rośliny. Palmę właścicielka znalazła w internetowym serwisie ogłoszeniowym i odkupiła od małżeństwa dla którego roślina była już za duża.

 Mieszkanie w przedwojennej kamienicy

Fot. LUUMO

Ocena: 0
Zdjęcia: LUUMO

POLECANE ARTYKUŁY