Oprócz miejsca na buty, płaszcze, parasole przedpokój w kawalerce często jest także główną garderobą (z szafą wnękową – największą w mieszkaniu) lub domowej biblioteczki, na którą nie starczyło miejsca w przestrzeni dziennej. Do tego podręczne miejsce na torebkę, klucze, smycz pupila, jesienne kalosze...i nagle przestrzeń przedpokoju staje się małym-wielkim chaosem. Jeśli nie mamy pomysłu na swój przedpokój w kawalerce, warto podpatrywać pomysły z dobrych realizacji. Na czym polega fenomen klarownego, estetycznego i funkcjonalnego przedpokoju w kawalerce?

Przedpokój otwarty na wnętrze: celowość, prostota, fantazja

Cechami, które charakteryzują niniejszy schludny i uroczy przedpokój w kawalerce są trzy określenia: celowość, prostota i fantazja. W przedpokoju nie znajduje się ani jedna zbędna rzecz, żaden zagracający drogę mebel czy niepotrzebna, wątpliwej urody dekoracja. Projektantka Joanna Jurga skupiła się tu na funkcji, którą (z racji wątłego metrażu małego przedpokoju) ubrała w najładniejsze z możliwych rozwiązań - i tu mówimy o fantazji! Dlatego jeśli wieszak, to w ciekawej formie optymistycznej maksymy - „Enjoy your day”, która wzbudzi entuzjazm za każdym razem przed wyjściem z domu. Jeśli oświetlenie – to w ciekawym wydaniu kinkietu na składanym, drewnianym stelażu, który nawiązuje z kolei do drewnianych elementów występujących licznie w dalszej części mieszkania. Masywna, zabudowana szafka na buty w tym wnętrzu popsułaby efekt lekkości i luzu, dlatego zamiast niej postawiono na ławeczkę z odkrytymi półkami, która dzięki miękkiemu siedzisku służy nie tylko do przechowywania obuwia, ale i jako wygodne siedzisko do jego zmiany. Siedzisko w przedpokoju służy także jako miejsce, w którym wygodnie odstawić możemy torebkę lub plecak od razu po powrocie do domu. Wysokie i proste lustro (cecha prostoty) w jednolicie białej ramie, prawie zlało się z równie białą ścianą. Jest funkcjonalne, gdyż można się w nim przejrzeć w całości tuż przed wyjściem z domu. Ale jest też bezpretensjonalne, gdyż pozbawione ornamentów i krzykliwej oprawy, a ta nie zniosłaby niewielkiej przestrzeni małego przedpokoju. Dzięki regałowi na książki, znajdującemu się na przeciwległej ścianie, lustro potęguje w swym odbiciu bogaty księgozbiór właścicieli, wizualnie udając biblioteczkę. Przestrzeń na podłodze pozostawiono wolną tak, aby nie potykać się o nic od razu po wejściu i nie stwarzać nieprzyjemnej atmosfery niepokoju w stylu „o co tym razem zahaczę?”. Jasny kolor ścian był nieodzowny w tak małym przedpokoju, co także powtórzono w pozostałych częściach kawalerki. Za to podłogę wyłożono modnym, szarym gresem, który doskonale spełni swoją funkcję szczególnie w okresie jesienno-ziomowym. Jedna z szafek wnękowych pomalowana farbą tablicową wprowadza ciekawe urozmaicenie do jasnej kolorystyki ścian w małym przedpokoju, jednocześnie służąc jako funkcjonalna tablica przypominając o tym, by nie zapomnieć kluczy i wyprowadzić Kajtka na spacer.