Zamysł budowania domu z bali narodził się w sercu i głowie właścicieli z tęsknoty za sielskim życiem, z umiłowania przyrody i potrzeby spokoju. – Wychowałam się na Wzgórzach, Warszewskich gdzie w czasach mojego dzieciństwa po kocich łbach jechały furmanki wyładowane sianem, a pianie kogutów zwiastowało początek dnia – wspomina właścicielka. – Tęskniłam za tym mimo wielu lat pobytu w Szczecinie. Na szczęście mąż miał podobne oczekiwania…

Dom z bali i aranżacja w pełni naturalna

Liczne wspólne wypady w góry ugruntowały ich decyzję o zbudowaniu domu z drewna, płazów (bal przecięty wzdłuż na pół, ociosany na prosto albo z pozostawionym z jednej strony brzuszkiem). – Idąc tropem przyrody, postawiliśmy na naturalne materiały przy wykańczaniu i urządzaniu wnętrz – mówi pani domu. – Najwięcej u nas jest drewna, bawełny i lnu. Nawet sami robimy środki czyszcząco-pielęgnujące do domu, ogrodu i ciała.

..  Ekologiczne środki czystości – jak je zrobić? >>>

DIY w praktyce

Gospodyni była pomysłodawczynią wielu rozwiązań, począwszy od schodów i balustrad, na meblach w jadalni i sypialni kończąc. Zostały zrobione pod jej dyktando. Część wyposażenia przyjechała tu z poprzedniego mieszkania pary. Większość sami przerobili, by wpisały się w wyjątkowy charakter tego miejsca. Samodzielnie także zbudowali garaż i budynek gospodarczy. – Wychodzimy z założenia, że dom ma być dla nas, a nie my dla domu – mówi właścicielka. – Stale się więc zmienia, zbliżając do ideału. Każdej wiosny rzucamy się w wir działań, zatracając się w tym, co nas cieszy i napędza. W najbliższym czasie mamy w planach budowę wędzarni i uruchomienie produkcji wzmacniających szczepionek makrobiotycznych dla roślin.

Jak prowadzić ekologiczny dom? Rady właścicielki

Polecam drewno jako materiał wykończeniowy. Jest ciepłe, miłe w dotyku, dzięki niemu wnętrze jest przytulne i naturalne. Z mojego kilkuletniego doświadczenia zapewniam, że wystarczy przetrzeć je szmatką, co jakiś czas zawoskować lub zaolejować, by było czyste i piękne.

Wprowadź do swojego otoczenia rośliny. Jeśli nie posiadasz ogrodu, zagospodaruj balkon albo chociaż parapety. Nie masz ręki do kwiatów? Postaw na gatunki niemal bezobsługowe, np. sukulenty. Rośliny stwarzają pozytywny klimat – i zdrowotnie, i energetycznie.

Ogranicz używanie chemii do minimum. Od lat sama robię niemal wszystkie środki czystości i pielęgnacyjne w domu, także nasze kosmetyki – tak jest bardziej ekologicznie i taniej. Składniki kupuję hurtowo w internecie. Oto kilka przepisów:

Tabletki do zmywarki – zmieszaj po 4 łyżki sody oczyszczonej i nadwęglanu sodu oraz 8 łyżek boraksu. Zalej 4 łyżkami octu i wymieszaj. Odczekaj, aż masa przestanie się pienić, przełóż do foremek do lodu, ugnieć i odstaw z dala od ognia (produkt łatwopalny!) na dobę. Wyjmij z foremek i przełóż do słoika. Przy każdym myciu wsypuj do zmywarki (byle jak) 1-2 łyżeczki kwasku cytrynowego, a unikniesz osadzania się kamienia.
Proszek do prania – zetrzyj na tarce 2 kostki szarego mydła, np. Barwa, dodaj po 1 i 1/2 szklanki boraksu i sody kalcynowej (jeśli woda jest twarda, dosyp 3/4 szklanki kwasku cytrynowego), wymieszaj i przesyp do pudełka.
Antyperspirant – 3 łyżki oleju kokosowego rozgrzej w kąpieli wodnej, dodaj 2 łyżki sody oczyszczonej i kilka kropel olejku zapachowego, np. lawendowego. Miksturę wymieszaj i przełóż do szklanego pojemnika, np. po kremie, odstaw w chłodne miejsce.
Pomadka ochronna – wosk pszczeli, oliwę i olej kokosowy (po łyżce) rozpuść w kąpieli wodnej. Gdy grudki znikną, wlej 6-8 kropli ulubionego olejku zapachowego, szybko wymieszaj i nałóż (np. zakraplaczem) do umytych sztyftów po szminkach. Włóż na kilka minut do lodówki i pomadki gotowe!