Gdy lata temu obecny właściciel kupił niewielki domek letniskowy w rodzinnej miejscowości, nie mógł nawet przypuszczać, że kiedyś razem z żoną postawi w jego miejscu prawdziwy dom. Raz, że chatkę zamierzał wynajmować, a dwa, że przyszłej żony jeszcze nawet nie znał.

Od pomysłu do realizacji

Dziś, gdy w ciepłe wiosenne wieczory siadają na tarasie i spoglądają na bawiące się na trawie dzieci, trudno im uwierzyć, że sprawy potoczyły się tak szybko. Córka miała wtedy dwa latka, a syn był w drodze. Zgodnie uznali, że to najwyższy czas na realizację marzenia o własnym domu. Od dawna sobie wyobrażali, że będzie on parterowy. Jakież było ich zdziwienie, gdy okazało się, że warunki zabudowy na to nie pozwalają. Godzinami dyskutowali więc o alternatywie i zawzięcie poszukiwali zastępczych rozwiązań, aż w końcu udało im się trafić na projekt niewielkiego domu dwukondygnacyjnego. Uznali, że zaryzykują, bo przecież i tak najważniejsza jest malowniczo położona działka. I to, żeby być razem, na swoim. Potem poszło już z górki. Właściciel z godnym podziwu zaangażowaniem pilnował budowy, żona powoli kompletowała wyposażenie.

..  Wnętrza domów – inspirujące galerie zdjęć >>>

Aranżowanie i dekorowanie krok po kroku

Właścicielka dobierała kolory, materiały wykończeniowe oraz meble. Sofę, komody i oświetlenie kupiła z wyprzedzeniem – składowała je potem na strychu u rodziców. Zachęciła męża, by spróbował sił w majsterkowaniu. Dzięki temu zyskała kilka mebli jedynych w swoim rodzaju. Zadbała o każdy szczegół – od listew przypodłogowych po dekoracyjne pod sufitem. Pomyślała nawet o tym, by w dniu przeprowadzki posadzić przed domem pamiątkowe drzewo.

Jak urządzić dom bez pomocy dekoratora? Rady właścicielki

1. Jeśli lubisz niebanalne połączenia, sięgaj po nie bez oporów. Jeśli natomiast preferujesz bezpieczne stonowane wnętrza, nie sil się na oryginalność. Prędzej czy później niedostosowany do ciebie wystrój cię zmęczy. Przez moment kusiło mnie, by wyposażyć dom w dodatki z naszych licznych, nieraz egzotycznych, podróży, ale ostatecznie zrozumiałam, że najlepiej się czuję w klasycznym stylu.

2. Śledź blogi i prasę wnętrzarską, czytaj poradniki, oglądaj tutoriale. Wycinaj z magazynów zdjęcia, zbieraj próbki tkanin i wzorniki kolorów. Układaj z nich moodboardy (tablice inspiracji), które nie dość, że pomogą ci w stworzeniu koncepcji wnętrza, to jeszcze będą piękną pamiątką.

3. Wiele rzeczy wykonaj własnoręcznie. A jeśli zaangażujesz do tego pozostałych domowników, będziesz miała z tego podwójną korzyść. Kto wie, może tak jak u nas urządzanie wnętrz stanie się waszą rodzinną pasją. Darek zrobił już kilka stolików (stoją w salonie i na tarasie), wypatrzył też kilka interesujących mebli w sklepach i na targach staroci. A od niedawna i dzieci ozdabiają swoje pokoje własnoręcznie wykonanymi dekoracjami.