W cyklu kocham mój dom przenosimy się do Francji. Zobaczcie wnętrza domu z XVII w. Ludzie często zmieniają domy, a czasem domy odmieniają ich samych. W Arles, na południu Francji, gdzie van Gogh malował "Słoneczniki" poznajemy Anne, która rezygnuje z pracy i mieszkania w Paryżu, wyrusza na Południe, ku słońcu, aby zmienić swoje życie. Tu spotyka Gilberta, znajduje pracę związaną z podróżami po świecie, adoptują małego Rafaëla. A potem kupują stary dom. Zobaczcie wnętrza domu, które tchną spokojem i ciszą. Ten dom i wnętrza wiele mówią o właścicielach i samym miejscu.

Wnętrza domu: tajemnicze spotkanie

Tego dnia byliśmy umówieni w agencji nieruchomości w zupełnie innej części miasta - opowiada Anne. - Gdy przechodziliśmy koło domu z XVII w., Gilbert przypomniał sobie, że był na sprzedaż. Zatrzymaliśmy się, aby popatrzeć znów na piękną fasadę domu z piaskowca. Podziwialiśmy półokrągły balkon z kutą balustradą i stylowy portal nad głównym wejściem, gdy otworzyły się drzwi i stanęła w nich kobieta. Zaprosiła nas do środka. Wnętrza domu był równie zachwycające. Domy był w dodatku duży i jasny. Zupełnie niepodobny do większości starych domów w Arles, które mają niskie stropy i ciemne wnętrza. A w ogrodzie kwitły właśnie krzewy pomarańczy... Dom i wnętrza wciąż czekały na chętnych. Zdaje się, że wszystkich poprzednich zniechęciła cena - ciągnie opowieść Gilbert. - My też nie byliśmy przygotowani na tak duży wydatek, ale od tamtej pory żaden inny dom już nam się nie podobał. Więc wróciliśmy tu. Poprzednia właścicielka odrestaurowała historyczne wnętrza domu z wielką starannością, używając najlepszych materiałów. Bloki piaskowca sprowadzała z kamieniołomu w Fontvieille, gdzie trzysta lat temu zaopatrywali się budowniczowie klasztoru.

Historyczne wnętrza domu

Niczego nie zmienili w układzie i wykończeniu wnętrza domu. Wstawili tylko swoje meble. Nie ma ich wiele. Ponieważ oboje lubią przestrzeń i światło, domi i wnętrza urządzone są skromnie. W salonie na parterze najważniejszy jest stół kupiony w sklepie La Malle des Indes ze starociami z Indii i Chin. Kamienna podłoga jest oryginalna i pasuje do wnętrza domu. Zostały jedynie uzupełnione ubytki. Latem daje zbawienny chłód. Architektura wnętrz jest ich największą ozdobą. Dlatego nawet w salonie mebli jest niewiele. Uwagę zwracają natomiast dekoracyjne przedmioty, które wiele mówią o upodobaniach domowników. Właścicielka łączy w aranżacji różne style, wnętrza domu i stare mury ożywia jaskrawymi kolorami. Uwielbia czerwień i róż. To widać w każdym wnętrzu. Z okien sypialni widać mury starożytnej Areny, czyli amfiteatru, w którym za czasów cesarza Hadriana (I/II w.) odbywały się walki gladiatorów. Gdy ma się takie wspaniałe widoki, w aranżacji wnętrz domu warto zachować klasztorny umiar. Dla równowagi.