Osiem lat wystarczyło, żeby po byłych właścicielach nie pozostał tu ślad. I nic dziwnego: Karolina i Łukasz Raszyńscy zmienili dosłownie wszystko. Kiedy pierwszy raz weszli do tego mieszkania, zastali obraz nędzy i rozpaczy!

Zawierzyć intuicji

– Nie próbujcie sobie tego wyobrażać, dla własnego dobra – zażartowała Karolina, zapytana o to, jak to ich mieszkanie wyglądało w dniu zakupu. – Okropne drzwi i okna, brak podłóg, krzywe odrapane ściany w ostrych żółcieniach i fioletach, w przedpokoju boazeria jak mocna herbata! A jednak… było w tym mieszkaniu coś, co nas ujęło. Może funkcjonalny rozkład pomieszczeń, może solidne mury i ładny widok za oknami? Pewnie tak – dodaje ze śmiechem. – Coś nam powiedziało, że to jest nasze mieszkanie. I wybór okazał się doskonały!

Remont totalny

Twierdza miała szczęście: trafiła na wyjątkowych gospodarzy. Pasją Karoliny od zawsze było dekorowanie wnętrz i głowę miała pełną pomysłów efektownych, praktycznych i niekosztujących fortuny. Z kolei Łukasz od zawsze miał obie złote rączki i potrafił z dwóch desek i pięciu wkrętów wyczarować komplet mebli! Gdy więc oboje zabrali się do pracy, remont poszedł piorunem, a efekty przeszły najśmielsze oczekiwania, prawda?