Kupienie działki pod budowę domu było dla Agnieszki ostatecznym argumentem, żeby rzucić pracę zawodową. Ktoś musiał się zająć projektem, nadzorowaniem i wykończeniem. Ucząc się wszystkiego od początku, odkryła, że w tym się spełnia. W dom włożyła serce i zapał, ale marzy już o następnym. Ma to być stary dwór do remontu! Już cieszy się na ten ogrom pracy, która ją kiedyś czeka.

Stare w nowym

Agnieszka od początku wiedziała, że wnętrza mają być jasne, a materiały wykończeniowe – naturalne i szlachetne. Wybrała biel, bo kocha ten kolor, uważa, że pozwala on na szaleństwo w dodatkach, Co prawda na początku wydawał się jej chłodny, ale z czasem, jak pomieszczenia zaczęły zapełniać się meblami i dekoracjami, poczuła się z nim dobrze. Rodzina i znajomi, znając jej miłość do wszelkich staroci, oddawali jej różne, wiedząc, że ona pieczołowicie się nimi zaopiekuje. Meble odnawia zawsze sama (uwielbia pracę z farbami), ale jak coś wymaga napraw,  pomaga jej mąż.
Nasza bohaterka uważa, że meble jej przeznaczone same ją znajdują. Tak było z kredensem i szafą.

Spełnione marzenia

Kiedyś u ojczyma męża zachwycił Agnieszkę stary kredens – do tego stopnia, że myślała o nim długo po powrocie, nikomu nic o tym nie mówiąc. Kilkanaście lat później jej teściowa powiedziała, że ma coś dla niej – to był ten sam mebel! Będąc kiedyś u szwagierki, zobaczyła piękną  szafę, ale właścicielce też się podobała. Po kilku latach jednak podarowała ją Agnieszce. To z pasji do starych przedmiotów, odnawiania mebli i tworzenia niezwykłego nastroju w domu powstały jej sklep internetowy Fajnewnetrze.eu oraz blog o tej samej nazwie. Dzieli się na nim tym, co robi, chętnie udziela porad. W sklepie wystawia zrobione lub zaprojektowane przez siebie dekoracje.