Urządzamy » Miesięcznik Moje Mieszkanie » Miesięcznik MOJE MIESZKANIE: Stylowe mieszkanie w bieli KOLOR BIAŁY W MIESZKANIU: INSPIRACJE JAK URZĄDZIĆ MIESZKANIE NA BIAŁO - ZDJĘCIA

Miesięcznik MOJE MIESZKANIE: Stylowe mieszkanie w bieli

Joanna Polus, malarka i biznesmenka w jednej osobie. Lubi atmosferę wielkiego świata, szybkie, migotliwe życie. Czasem jednak tęskni za żywicznym zapachem wiejskiej chaty, aromatem dzieciństwa spędzanego u dziadków. Jej mieszkanie nawiązuje klimatem do drugiego ze światów.

Wnętrze bez kolorów - zauważa ktoś pozbawiony fantazji. Ktoś inny mówi, że to dom królowej śniegu. I zaraz dodaje: "Ale ciepły ten śnieg". Mieszkanie Joanny na warszawskim Mokotowie budzi zdziwienie niektórych gości, jednak nikt nie odmawia mu przytulności. Najbardziej podoba się tutaj dziewczynkom. Bo jest tajemniczo.

O niej

Malarka z dyplomem Europejskiej Akademii Sztuk. Prowadzi firmę wydawniczą. Pracoholiczka. Na wakacje wyjeżdża jesienią lub zimą. Najchętniej do znajomych w Nicei, Cannes, Londynie, Dubaju. W wolnych chwilach maluje barwne krajobrazy. Często ubiera się na czarno, ale do stroju dopasowuje zwracające uwagę dodatki: jedwabne szale i starą biżuterię z pchlego targu w Krakowie, Paryżu lub Londynie. Uwielbia torebki Chanel sprzed lat (w dobrym stanie). Jej buty muszą być choć trochę "crazy", najlepiej marki Bagatt, Hego's lub Dune.

O mieszkaniu

Biel wycisza emocje, uspokaja myśli, za to pobudza wyobraźnię. W domu Joanna znów staje się artystką. Dekoruje wnętrze codziennie trochę inaczej. Gdy wraca z pracy, rozwiesza chusty i szale na klamkach i oparciach krzeseł. Zdejmuje biżuterię i ozdabia nią lampy. Większe zmiany zachodzą w rytmie pór roku. Wiosną w oknach pojawiły się przezroczyste lniane zasłony z atłasowymi chwostami, w wazonach białe róże i tulipany. Latem na stole leżały limonki i rozsypane pestki. Na jesień i zimę założy zasłony z mięsistej bawełny lub połyskliwego atłasu. Na szybach - na przykład śnieżynki wycięte z filcu... Są też białe pióra i szklana bombka jako dodatkowa lampka - zapalana, gdy się ściemnia. Świeci się do rana.

3 ważne powody, dla których wybrałam to mieszkanie

  • lokalizacja Uznałam, że wystarczy mi 60-70 m2. Tyle potrafię ogarnąć. Na dom za wcześnie. Trzeba by się nim zajmować, a ja wolę spędzać czas w mieście. Szukałam więc miejsca blisko centrum Warszawy.
  • bezpieczeństwo Kiedyś mieszkałam na romantycznym Żoliborzu. Gdy mnie okradziono, zrozumiałam, jak ważne jest dla mnie poczucie bezpieczeństwa. Zwłaszcza że mieszkam sama. O strzeżonym osiedlu Marina na Mokotowie mówi się, że to getto. Mnie się skojarzyło raczej z małym miasteczkiem. Z garażu wjeżdżam na swoje piętro, nie muszę się obawiać, że ktoś wyrwie mi torebkę.
  • wygoda Moje osiedle jest jak miasto w mieście. Jest tu wszystko: fryzjer, kwiaciarnia, winiarnia, apteka... Można kupić nawet chleb prosto z pieca, bo mamy i piekarnię.
Zobacz również
Czy przesypiamy jedną trzecią życia?
Czy przesypiamy jedną trzecią życia?

Podobno spędzamy w łóżku jedną trzecią życia. Zgadzasz się z tym? Też lubisz długo sypiać? W magazynie "M jak mieszkanie" (nr 11/2013) podpowiadamy, jak ładnie urządzić sypialnię oraz znaleźć...

Pogotowie stylistyczne
Eliza
Eliza - stylista

Lubię, gdy wnętrza mają potencjał

Popielate ściany i żółte dodatki
Jak pomalować pokój by go ożywić?

Witam! Niebawem planuję remont pokoju. Będę miała kładzioną gładź na ścianach i malowany cały pokój. Tylko cały czas zastanawiam się jaki kolor ścian ...

Joanna
Do jasnego popielu na pewno będzie pasował kolor żółty, ale ciepły - bliski pomarańczowemu odcień. Takie odcienie ładnie się połączą z drewnianą podłogą i ...
  • zobacz wszystkie wpisy
  • załóż bloga
  • Sowy Arystokratki

    Sowy: pomysłowe dekoracje wnętrza

  • Kute ręcznie prezenty na ślub

    Unikatowe wyroby m. in. pomysły na prezenty ślubne - podkowy z napisem z podstawkiem gwoździem - wyjątkowe prosto z kuźni. Bądź oryginalny - więcej zdjęć i cennik - kowal501@o2.pl

  • Tagi na doniczki ;-)

    Długo zastanawiałam się jak oznaczyć ziółka rosnące na moim balkonie. Nie chciałam tabliczek wbijanych w ziemię, na których zapisujemy nazwę roślinki. Sprawdzone rozwiązania nie są dla mnie ;-).Ponieważ mam słabość do drewna...postanowiłam wykorzystać okrągłe...