Nasza bohaterka, Kamila Urzędowska, po studiach zajęła się czymś kompletnie innym niż kierunek jej kilkuletnich nauk. Z pasji i miłości do wnętrz na własną rękę zaczęła zdobywać doświadczenia i wiedzę, które pozwoliły jej uprawiać zawód projektantki (Dreamhouse.info.pl). Inne zainteresowania Kamili doskonale łączą się z jej pracą. Języki obce, ogrodnictwo, rękodzieło, kultura krajów śródziemnomorskich pomagają jej tworzyć wnętrza pełne wyjątkowego klimatu. Możemy to zobaczyć w mieszkaniu, które jest jej weekendowym azylem. Urządzając je, dała wyraz swojemu upodobaniu
do nadmorskich klimatów.

Zawsze lato

Urzeczona stylem letnich domów i rezydencji na Long Island (to tu leży słynne Hampton) postanowiła coś z nich przenieść do Krakowa. Morza co prawda brak, ale od czego jest wyobraźnia? Kamila stara się w swoich projektach czerpać z różnych miejsc i kultur, zgrabnie łącząc je w nową jakość. Stąd widzimy tu meble kolonialne obok ludwików i plażowej wikliny. Gospodyni sięgnęła po naturalne materiały i marynistyczne akcesoria.

Plażowa elegancja

Starała się nadać mieszkaniu pewien szyk. To nie chatka rybaka z krzywym zydlem i siecią na ścianie, lecz starannie wystylizowane wnętrze z solidnymi sprzętami. Meble są lakierowane lub  przecierane na biało, na podłodze bielone dębowe deski. Do tego cała gama niebieskości: od granatu po blady błękit. Szarości, kolor piasku i jasnego drewna tworzą aurę sprzyjającą wypoczynkowi, a chromowane lampy, świeczniki i patery dodają blasku. O morskiej inspiracji przypominają dekoracje: koralowce, muszle, koła sterowe i ratunkowe. Reprodukcje obrazów szkockiego malarza Jacka Vettriana tematyką i nastrojem idealnie trafiają w klimat wnętrza.