Dom pełen dzieł sztuki i książek

Małgosia i Tomek swoją pasję kolekcjonowania sztuki przełożyli na styl, w jakim urządzili mieszkanie. Wnętrza są urządzone z myślą o obrazach.

Dom pełen dzieł sztuki i książek
Dom pełen dzieł sztuki i książek
Dom pełen dzieł sztuki i książek
Dom pełen dzieł sztuki i książek
Dom pełen dzieł sztuki i książek

Powiśle - dzielnica z robotniczą przeszłością (to tu spacerował Wokulski w „Lalce”, bolejąc nad biedą społeczeństwa) dzisiaj jest jednym z najlepszych adresów w stolicy. Blisko do biblioteki uniwersyteckiej, kultowej kawiarni „Czuły Barbarzyńca” i wszystkich miejskich przyjemności. Tu powstało wiele ambitnych architektonicznie budynków, również ten, na który się zdecydowali Małgosia i Tomek: elegancka fasada, trzy piętra, zadbany wewnętrzny dziedziniec z ogrodem, w sumie sto mieszkań.

W tym to ich - wymarzone dziewięćdziesiąt metrów z dwoma tarasami i układem okien na dwie strony świata. Obejrzeli plany mieszkania i wiedzieli od razu - sami nie damy rady. Potrzebowali fachowca. Ktoś znajomy polecił im świetną architektkę Magdę Sadowską. I to, jak mieszkanie wygląda, w dużym stopniu zawdzięczają właśnie jej.

Jak urządzić mieszkanie?

Po pierwsze - kuchnia z salonem. Magda wyrzuciła dzielącą je ścianę i uzyskała otwartą przestrzeń. Po drugie - dużo półek na książki, dużo szaf i szafek, żeby niepotrzebne rzeczy nie stały na wierzchu. Po trzecie - ale nie mniej istotne - wolne ściany na obrazy, bo te są w ich życiu bardzo ważne. Z myśleniem o tym, gdzie i jak powiesić swoją kolekcję, nie czekali na koniec urządzania. Ciemnobrązowa ściana nad kanapą była od razu „szykowana” pod płótna.

Małgosia chciała mieć tam obrazy powieszone gęsto, jeden obok drugiego. Wtedy pojawił się Wojtek Tuleya z Galerii Art, który zawyrokował: - Na dużą brązową ścianę jeden duży obraz, małe na ściankę przy stole jadalnym!

Przedpokój i sypialnia

Wrażenie harmonii w całym mieszkaniu bierze się z konsekwentnych rozwiązań. W pokojach i przedpokoju położono podłogę z drewna merbau. Zrezygnowano też z progów między nimi. Wszystkie drzwi są takie same, osadzono je w identycznych framugach, mocno wystających poza lico ściany. Wyglądają więc jak ozdobne ramy.
Klimat sypialni łączy skandynawską świeżość i chłód z południową dekoracyjnością. Jasnoniebieska ściana za łóżkiem nadaje wnętrzu ożywczy ton, a dekoracyjny kącik z komodami równoważy go ciepłymi kolorami obrazów.

Ocena: 0
Tekst: Katarzyna Rzehak Zdjęcia: Adam Oleksiak

POLECANE ARTYKUŁY