Żyję kreatywnie, a rękodziełem zajmuję się od zawsze – opowiada Ilona. Robię wianki, ozdoby z gipsu i masy solnej, szydełkuję, fotografuję, szyję (na zdjęciu fartuszek mojego autorstwa). Jestem wulkanem energii i trudno jest mi usiedzieć w miejscu. Moje mieszkanie przeszło prawdziwą metamorfozę. Po starych ciężkich meblach zostało tylko wspomnienie! Odnowiłam je, korzystając z techniki shabby chic, dzięki czemu są dzisiaj białe i noszą przecierane ślady. Dawanie nowego życia zapomnianym przedmiotom stało się moją wielką pasją. Kolekcjonuję też porcelanę i tekstylia. I gotuję! Swoimi potrawami lubię zaskakiwać rodzinę i przyjaciół, szczególnie na kameralnych przyjęciach, które z przyjemnością urządzam. Prowadzę także blog Mylookbeauty.blogspot.com – zachęcam do zajrzenia na niego.