Farby, płótna i sztalugi towarzyszyły mi od dawna. Zamiłowanie do malowania prawdopodobnie mam w genach. W dzieciństwie uwielbiałam przyglądać się babci, która z pietyzmem wyjmowała z szafy akwarele lub farby olejne, by po chwili kilkoma ruchami wyczarować na pustym płótnie kolorowe pejzaże. Proces ten fascynował mnie na tyle, że dość szybko postanowiłam spróbować własnych sił i zaczęłam malować swoje pierwsze obrazy. Kiedy po latach wróciłam do tej pasji, skupiłam się na motywach kwiatowych, bo to one wraz z domową uprawą roślin znalazły się w centrum moich zainteresowań. Jeżeli akurat nie maluję, najprawdopodobniej poszukuję nowych roślin do mojej kolekcji lub zgłębiam tajniki ich pielęgnacji. Pozostałe wolne chwile poświęcam na pisanie bloga (Bosydom.blogspot.com), na którym pokazuję moje prace oraz pomysły na proste dekoracje domu.