Jestem właścicielką marki modowej Agi Jensen Design (Agijensen.com), a także instruktorką jogi (Agi Jensen Studio). Zarówno joga, jak i projektowanie ubrań są moimi pasjami. W życiu próbowałam różnych rzeczy. Z wykształcenia jestem politologiem, wcześniej chodziłam do szkoły baletowej. Po studiach pracowałam w korporacjach, ale nie znalazłam tam spełnienia. Rozdarta między światem biznesu a artystycznym założyłam własną firmę, w której realizuję obie swoje pasje. Podczas tworzenia nowych ubrań każdy etap sprawia mi satysfakcję. Od szkicowania projektu, przez decyzję o materiale, konstrukcję, przymiarki, dobór dodatków, po sesję zdjęciową, która jest dla mnie przedstawieniem artystycznym. Moje kolekcje łączą się z moją drugą pasją.
Pracy nad ciałem uczyłam się najpierw w szkole baletowej, ale joga to dla mnie coś więcej, nie tyle sport, ile styl życia.

Słucham swojego serca

Joga wpływa na moją twórczość. To ona nauczyła mnie innego spojrzenia na świat. Daje mi energię na co dzień. W jogowej filozofii ważne są zachowanie harmonii ciała i umysłu oraz miłość
do wszystkiego, co nas otacza. Żyć tak, aby nikogo nie krzywdzić, mieć pasję, kierować się zasadą: słuchać własnego serca. Bardzo oddziałuje na mnie natura. Nawet na ciele mam wytatuowane symbole żywiołów: wodę, ogień, ziemię i powietrze. Dlatego chcieliśmy wybudować dom w otoczeniu przyrody i leśnych zwierząt, z dala od cywilizacji. Na naszej działce w zupełnej ciszy (zdarza się, że tygodniami nie widujemy ludzi) możemy pracować, biegać po lesie, uprawiać nasz ekoogródek. To miejsce jest dla mnie najpiękniejsze na świecie! Każdy, kto się w nim pojawia, od razu się w nim zakochuje. To tu powstało wiele moich projektów, które szkicuję pod ukochaną wierzbą. To tu, na łonie natury, najlepiej praktykuje się jogę.