W kuchni ogranicza nas tylko wyobraźnia – mówi Małgorzata Śmiechowicz z Warszawy, mama dwójki maluchów, które w kuchni czują się... jak ryba w wodzie. – Na moim blogu Matczynefanaberie.pl znajdziecie dużo pomysłów na kulinarne podróże i sporą dawkę wiedzy na temat prawidłowego żywienia najmłodszych. Nigdy nie gotowałam dwóch wersji obiadów – dla dzieci i dla dorosłych. Opracowuję więc dania, które jemy wspólnie i które wszystkim smakują. Szukam zdrowych zamienników popularnych składników i staram się nie zwariować, czytając etykiety. W kuchni jest zawsze miejsce dla dzieci. Oczywiście, proces trwa dłużej, ale wierzę, że to ma dobry wpływ na nasze relacje i ich rozwój.