Kwiaty zdobią wnętrza. Dawniej, gdy ukochany dawał wybrance tuzin czerwonych róż, oznaczało to, że darzy ją płomienną miłością. Dziś bardziej wskazana byłaby sofa lub choćby filiżanka z wzorem kwiatowym. Cóż, trochę drożej, ale za to... na lata! Pozwólmy roślinom rozkwitnąć na meblach, tkaninach, detalach, w takim wnętrzu będzie wesoło i kolorowo. Oferta firm wnętrzarskich jest przebogata: od stylu słodko romantycznego po graficznie minimalistyczny. A jeżeli ktoś i tak nie znajdzie nic dla siebie - pędzel w dłoń i do dzieła! Nie zapomnijmy też o kwiatach ciętych. Designerzy prześcigają się w pomysłach na oryginalne wazony, a i my nie pozostawajmy w tyle - ze zwykłego słoika można przy odrobinie wyobraźni wyczarować cudo na miarę „fabryki snów” Alessiego.