Nowoczesne wnętrza w stonowanych kolorach. Odwiedzamy mieszkanie Kasi i Arka

Znaleźć to idealne, wymarzone mieszkanie w tydzień? Kasia i Arek udowodnili, że to możliwe. Pierwszy wspólny dom parze narzeczonych pomogły urządzić doświadczone projektantki. Wspólnie wybrali stonowane, ale jednocześnie kontrastowe kolory: biele, szarości, czerń.

wyspa kuchenna w salonie
kuchnia w bieli i szarościach
sypialnia z garderobą
miejsce do pracy

Decyzję o wyprowadzce z rodzinnego miasteczka do Olsztyna Kasia i Arek podjęli spontanicznie. Postanowili zamieszkać bliżej znajomych, w większej aglomeracji, w której można korzystać z dobrodziejstw miejskiego życia. Kasia przyznaje, że zależało im na bliskiej odległości od centrum, ale mieli też swoje wymagania i przyzwyczajenia. – Chcieliśmy mieszkać w większym mieście, ale w takiej okolicy, która miałaby charakter małego miasteczka – tłumaczy Kasia. Zainteresowali się osiedlem na obrzeżach miasta. Ujęła ich bliskość lasu – w wyobraźni już spacerowali ze swoim psem, uprawiali poranny jogging. Okazało się, że w 15 minut mogą dotrzeć do przyjaciół i wielu olsztyńskich atrakcji. Po tygodniu od podjęcia decyzji o zamieszkaniu w Olsztynie mieli już wybrane i zarezerwowane mieszkanie. Jego urządzenie powierzyli specjalistkom z pracowni V-Projekt. Kasia i Arek jasno określili swoje potrzeby: styl nowoczesny, dużo światła, proste wyposażenie, ale z elementami wprowadzającymi przytulną atmosferę. W ten sposób mieszkanie w stanie deweloperskim zyskało nowy układ i dużo otwartej przestrzeni. Kuchnia „utraciła” ścianę i stała się częścią powiększonej strefy dziennej, gdzie teraz można wylegiwać się na kanapie, gotować, oglądać telewizję i przyjmować gości przy wygodnym stole. Zamiast łazienki obok sypialni powstało pomieszczenie, z którego szczególnie zadowolona jest Kasia: pojemna garderoba, w której, jak żartuje, może „oddychać” każda jej sukienka.

Cały artykuł znajdziecie w papierowym wydaniu magazynu M jak mieszkanie (nr 11/2013)

Ocena: 0
Tekst: Dominika Olszyna Stylizacja: Joanna Wojda Zdjęcia: Łukasz Kozyra, Łukasz Kozyra/Miód Malina Studio

POLECANE ARTYKUŁY