Akcenty retro mogą bardzo dobrze komponować się z wybraną przez nas nowoczesną aranżacją wnętrz. Trzeba je jednak odpowiednio wpleść, by nie przytłaczały mieszkania i nie kłóciły się z jego nietradycyjnym charakterem. Takiego miszmaszu udało się uniknąć Michałowi podczas urządzania wnętrz w przedwojennej kamienicy.       

Wnętrze wczoraj i dziś

Kamienica na Ochocie urzekła Michała piękną elewacją oraz historią, która się z nią wiąże. Mieszkanie wymagało jednak gruntownego remontu. Rozpoczęto go od skucia ścian i zerwania podłogi. Właściciel sam opracował koncepcję wnętrza, w sprawach kluczowych radził się jednak ekipy remontowej. Początkowo chciał, by w miejscu sypialni była kuchnia. Ale po zburzeniu kartonowo-gipsowej ściany w salonie zdecydował, że szkoda w ten sposób dzielić przestrzeń i tak powstał pomysł kuchni otwartej.

Gdy doszło do etapu zakupów, Michał stracił pewność siebie i poprosił o pomoc zaprzyjaźnioną graficzkę. Dzięki niej mieszkanie zyskało nowoczesny charakter. Michał natomiast zadbał o akcenty retro.