Żeby ocieplić surowe wnętrza nie potrzeba zbyt wiele – wystarczy kilka kolorowych dodatków, a mieszkanie stanie się od razu dużo przyjemniejsze.

Ocieplamy pomieszczenia

Właściciele chcieli urządzić się minimalistycznie i surowo: ściany białe, poza tym szarość i drewno, proste formy, dużo szaf, żeby można było wszystko pochować. Ale z czasem we wnętrzach pojawiły się barwne dodatki: kable lamp, zasłony, włączniki i kontakty; chłodne, minimalistyczne wnętrza nabrały rumieńców.

Bez grzejników

Najefektowniejszą częścią salonu jest betonowa ściana, ale warto też zwrócić uwagę na kilka niepozornych rozwiązań. Pierwotnie przy oknach były trzy wielkie grzejniki, które uniemożliwiały powieszenie zasłon. Właściciele wymienili je na kanałowe, a w chłodniejsze dni palą w kominku.