Loft w starej kamienicy. Udany remont

Loft urządzony przez architektów. Architekt i projektantka wnętrz są parą zawodowo i prywatnie. Wspólnie prowadzona pracownia stała się ich drugim domem. I to dosłownie: zaadaptowali na nią część piętra nad własnym mieszkaniem.

Mieszkanie w starej kamienicy
Loft w starej kamienicy. Udany remont
Loft w starej kamienicy. Udany remont
Loft w starej kamienicy. Udany remont

Oto prawdziwe mieszkanie urządzone przez parę architektów. Powstał loft w kamienicy. Zanim wnętrza nabrały klimatu loftu, przed remontem widok nie był zachwycający. Odpadające tynki, nierówna podłoga, plątanina kabli i rur, mikropokoje wydzielone ściankami działowymi - taki obraz zaniedbania mógłby odstraszyć wielu. Ale nie Olę i Tomasza. Młodych projektantów we wnętrzach kamienicy na poznańskiej Wildzie urzekły spora powierzchnia mieszkań, ich ponadprzeciętna wysokość (3,20 m) i zachwycające światło. Najpierw, na parterze, urządzili mieszkanie, a później, piętro wyżej pracownię.

Remont mieszkania: loft

Właściciele mieli zamysł pozostawienia wszystkiego tak, jak jest: widocznych cegieł, fragmentów i nierówności tynku. Stan ścian uniemożliwiał zastosowanie typowych technologii (podkład plus farba). Szukali jakiegoś specjalnego preparatu, którym jednocześnie można pomalować ściany i przykleić do nich odstający tynk. Świetnie sprawdziła się szara, matowa mieszanka farby i żywicy firmy Remmers.

Wnętrza w stylu loftu: ceglana ściana w salonie

Właściciele starali się zachować we wnętrzach jak najwięcej detali przedwojennej kamienicy. Wymienili okna (stare, nieszczelne nie były barierą dla miejskiego hałasu), kopiując oryginalny kształt i podziały poprzednich. Dokonali też renowacji stiuków, odsłonili fragment ceglanej ściany.

Surową, ceglaną ścianę zachowano w salonie. W pokoju dziennym pozostawiono ceglany fragment ściany w jej naturalnym kolorze. Przy czyszczeniu cegieł stalową szczotką okazało się, że osypuje się spomiędzy nich zaprawa. - Nie chcieliśmy wykonywać nowych fug, by nie stracić efektu starej ściany. Kilkakrotnie ją gruntowaliśmy, ale zaprawa nadal się osypywała. Wpadliśmy na prosty i tani w realizacji pomysł, by pokryć ścianę lakierem do podłóg. Udało się! Lakier związał zaprawę, mur nie niszczeje, pomiędzy cegłami nie osadza się kurz.

Loft: sposób na stare podłogi

Do krzywej, skrzypiącej i - jak się okazało po wyburzeniu niektórych ścian - wielopoziomowej posadzki został przykręcony stelaż. Na nim ułożono płyty OSB. Stelaż skrył wszystkie instalacje. To przyspieszyło, ułatwiło (obyło się bez kucia i szpachlowania) prace i obniżyło ich koszt. Drzwi do pomieszczeń zastąpiono szklanymi skrzydłami, pozostawiając grube, drewniane framugi. Właściciele zaprojektowali również i wykonali (w swojej pracowni mają m.in. potrzebne do tego frezarki i plotery) włączniki światła. Białe guziczki zostały wtopione w biały dibond.

Ocena: 0
Tekst: Agnieszka Pietrzak Projekt: Tomasz Przybyła, Bryła Studio Zdjęcia: Norbert Banaszyk/DADA

POLECANE ARTYKUŁY