Urządzając mieszkanie warto postawić nie tylko na jego funkcjonalność, lecz także indywidualny charakter. Taką rolę mogą spełnić dodatki w kontrastowych kolorach i graffiti na ścianach, ukolowane w najbardziej widocznych punktach. Dzięki temu nie będą przytłaczać domowego zacisza. Przykładem takiego wystroju wnętrz może być mieszkanie Martyny i Michała.

Uporządkowane życie

Ubiegły rok był dla nich przełomowy. Udało im się połączyć organizację wesela z gruntownym remontem pierwszego mieszkania. Skorzystali z okazji, jaką podsuwał im los: rodzice Michała w latach 80. wybudowali na warszawskim Zaciszu czteropiętrowy budynek, w którym było wolne piętro. Duży metraż, widok na oddalone o 20 minut centrum Warszawy, zielona lokalizacja i ogród. Niestety, mieszkanie wymagało grutnownego remontu. Taka perspektywa nie przeraziła ich jednak, tym bardziej, że postanowili skorzystać z pomocy profesjonalisty - Mikołaja Wojciechowskiego z Pracowni Projektowania Wnętrz Sojka & Wojciechowski. Nie mieli sprecyzowanego pomysłu na charakter mieszkania. Martyna myślała o wnętrzu w stylu glamour, ale szybko przekonała się do stylu nowoczesnego, w ktorym pierwsze skrzypce grają funkcjonalne rozwiązania. Chciała je pogodzić z potrzebą stworzenia przestrzeni o indywidulanym charakterze. Takiej, która by odzwierciedlała jej i Michała upodobania. Całość robi duże wrażenie na gościach, dzięki czemu właściciele są zadowoleni z gotowego wnętrza.