To bardzo kobiece i kolorowe mieszkanie i... jak kobieta zmienne. – Wystarczy usunąć wszystkie ruchome rzeczy, a potem połączyć białą bazę, która pozostanie, z innym zestawem kolorów – mówi Katarzyna Mikulska-Sękalska, architektka z pracowni Arrange, przyjaciółka właścicielki. Towarzyszyła pani domu już na etapie szukania nowego lokum. Mieszkanie miało być jasne, obszerne, z dobrym dojazdem do centrum. Znalazły takie w dzielnicy białych kołnierzyków, w nowym apartamentowcu. – Za dnia okolica tętni życiem, działają kawiarnie i lunchowe restauracje, wieczorem się wycisza.

Projekt wnętrza mieszkania

Wnętrze mieszkania trzeba było przebudować: otworzyć kuchnię na salon, stworzyć „strefę damy”, czyli sypialnię z prywatną łazienką (niedostępną z korytarza) i garderobą (kosztem przedpokoju). Synowie właścicielki mają oddzielne pokoje i łazienkę, która służy też gościom. Urządzanie wnętrz odbywało się pod hasłem: „dziewczyny się bawią”. Wybrały do aranżacji wnętrza mieszkania cukierkowe dziewczęce kolory – fuksję, pomarańcz i czerwień, plastikowe lekkie meble, trochę jak do domku dla lalek. Figurkę z Bali, jedyną pamiątkę z poprzedniego mieszkania (pełnego ciemnych ciężkich mebli), właścielka przemalowała sprayem na fioletowo. – Nie muszę wychodzić z domu, żeby pozytywnie się nakręcić – śmieje się.

Kolorowe wnętrze: plastik w energetycznych kolorach

– Żadnego drewna! – zdecydowała pani domu, całkowicie rezygnując z nobliwej powagi w aranżacji wnętrza kolorowego mieszkania, jaka panowała w poprzednim mieszkaniu. W nowym wnętrzu postawiła na dizajnerskie sprzęty wykonane z przezroczystego plastiku, bezbarwnego lub kolorowego. Są lekkie, zabawne (o to chodziło!), nie stanowią przeszkody dla światła – mieszkanie jest nim zalane od rana do wieczora. – Dobrze pasuje do barwnych plam dywanów i sofy – dodaje architektka wnętrz. Energetyczne kolory: fuksja, pomarańcz i czerwień, ogrzewają wnętrze i... serce. W tym kolorowym wnętrzu nie sposób się smucić.