Nawet w pokoju na poddaszu nie powinniśmy nieustannie się schylać. Poddasze musi być komfortowe, tak żeby chciało się do niego wracać, więc wszystkie niewygody trzeba wyeliminować. W dużym pokoju na poddaszu zaprojektowałem system obszernych modułowych szafek, wypełnionych półkami. Takie meble dobrze zagospodarowują przestrzeń pomiędzy podłogą a skosem dachu. Pomysł polega na tym, że szafki nie są przytwierdzone do żadnej powierzchni, tylko są mobilne. Funkcjonują jako niezależne „wagoniki” na kółkach. Gdy użytkownik chce skorzystać z półek, wysuwa po prostu jeden z „wagoników” na środek pokoju - bez schylania się, pozostając cały czas w pozycji wyprostowanej. Za dodatkowy atut można uznać, że miejsce korzystania z szafek zyskuje bardzo dobre oświetlenie dzięki umieszczonym tuż powyżej oknom połaciowym. Póki nie toną w cieniu, który normalnie zawsze zalega w tych charakterystycznych kątach tworzących się przy podłodze.