Mała Tosia od urodzenia przygląda się chmurkom na suficie swojego pokoju na poddaszu. Monika już będąc w ciąży urządzała go, by był gotowy na pojawienie się dziewczynki na świecie. Największym jej zmartwieniem był ostry skos sufitu, który sprawiał dość przytłączające wrażenie. Postanowiła więc, że zmieni wadę pokoju dla niemowlaka w atut, zaryzykowała i... wytapetowała całą ścianę szarą tapetą ze wzorem w chmurki. Efekt okazał się świetny, od wejścia ściana zamiast przytłaczać - zachwyca. Dalej poszło łatwo. Stylizowane białe meble i liczne drobiazgi z przyjemnością wyszukane przez wielbicielkę handmade, czyli mamę Tosi, stworzyły pokój dla niemowlaka o wyjątkowym klimacie. Dla swojej wygody do dość obszernego pokoju Monika wstawiła duży bujany fotel oraz sporą plecioną sofę. Całość uzupełnia zakątek z wieszakiem w kształcie płotu i półki-domki.