Dziesięć lat temu Marek przeniósł się z Krakowa na warszawski Mokotów, ale wiedział, że to miejsce na chwilę. Ciągle szukał domu z duszą, z historią, takiego, który mógłby się rozrastać i zmieniać, do którego mógłby się przeprowadzić z sześcioosobową rodziną. Znajomy z ekipy filmowej wspomniał, że w Konstancinie jest dom, który powinien zobaczyć. W cichej uliczce stał pozornie niewielki, drewniany budynek, a w jego środku rosło drzewo – poprzedni właściciel budował wokół niego kolejne skrzydła, piętra i półpiętra. Marek podjął decyzję o przeprowadzce w dziesięć minut....

Więcej o tym, jak urządził swój wymarzony dom Marek Rajca przeczytasz w lipcowym numerze Dobrego Wnętrza!

Kup miesięcznik DOBRE WNĘTRZE w naszym sklepie>>>