Dziesięć lat temu kupiliśmy drewnianą mazurską chatę. Miała swój urok, ale szkodniki niszczące drewno nie dawały nam spokoju. Postanowiliśmy więc w jej miejscu wybudować nowy dom. Po 12 miesiącach wszystko było gotowe – wspominają właściciele. Dom jest dwukondygnacyjny (188 m2), z dużym tarasem i ogrodem. Z okien rozpościera się widok na las i największy w Polsce śródlądowy port jachtowy, który łączy się z Zatoką Wygryńską, a ta z kolei z jeziorem Bełdany. Latem można oglądać kołyszące się na wodzie maszty, a zimą – zamarznięty kanał portowy. Jakby czas się zatrzymał. Do Wygryn nie przyjeżdżają tłumy turystów, panuje tu nastrój „lokalny”. I taki jest też wystrój domu –  prosty, z nowoczesnymi udogodnieniami.

Więcej o tym, jak się mieszka w bajecznym domu na Mazurach, przeczytasz we wrześniowym numerze Dobrego Wnętrza!

Kup miesięcznik DOBRE WNĘTRZE w naszym sklepie>>>