Styl nowoczesny w segmencie: metamorfoza wnętrza dla 4-osobowej rodziny

Segment z nowym wnętrzem! Po dziesięciu latach Małgorzata i Bartosz stwierdzili, że czas na remont. Zmieniły się gust i potrzeby rodziny, więc wiedzieli, że nie wystarczy przemalować ścian i wymienić mebli. Nie spodziewali się jednak, że z ich dawnego domu zostaną tylko... zewnętrzne ściany.

Styl nowoczesny w segmencie
Styl nowoczesny w segmencie
Styl nowoczesny w segmencie
Styl nowoczesny w segmencie
Styl nowoczesny w segmencie

Małgorzata i Bartosz doskonale wiedzieli, czego chcą – funkcjonalnego wnętrza, które będzie tłem designerskich przedmiotów, a wyszukiwanie tych sprawiało im coraz większą przyjemność. Dostosowanie segmentu o powierzchni około stu metrów kwadratowych do potrzeb czteroosobowej rodziny powierzyli pracowni PL.architekci.

Nowoczesne wnętrze dla rodziny

Zadaniem projektantów było stworzenie wnętrza, w którym rodzice i dzieci będą mogli być razem, nawet gdy zajmą się swoimi sprawami, a jednocześnie, by każdy miał miejsce tylko dla siebie. Dlatego przestrzenie się przenikają, a wrażenie, że granice pomieszczeń są płynne, potęgują wysokie, sięgające sufitu drzwi.

– Zamiast holu z pięciorgiem drzwi zaproponowaliśmy otwarcie przestrzeni i zamknięcie toalety i części zabudowy kuchennej w jednej bryle pośrodku. Oddziela ona strefę wejściową od dziennej – mówi Bartłomiej Bajon, architekt. – Tak lepiej wykorzystujemy przestrzeń i już od drzwi, przez cały dom, widzimy ogród. Chyba że zasuniemy panele pomiędzy salonem i jadalnią a pozostałą częścią parteru. Wykonane z płyt identycznych jak okładziny ścienne są niemal niewidoczne, ale niezastąpione, gdy potrzebny jest pokój gościnny. Przebudowa wymagała wyburzenia wszystkich ścian działowych, schodów oraz wymiany instalacji. Jednak gdy prace skończono, wszyscy poczuli, że wreszcie mają dom jak szyty na miarę.

Nie przegap: Pokój dzienny - 16 inspiracji >>>

Salon z kuchnią – jasny i przestronny

W białej zabudowie naprzeciwko kanapy „Milano” marki Sits i stolików „Teddy Bear” marki Noti znalazło się miejsce na telewizor i płyty. Za skrajnymi szarymi panelami obitymi specjalną tkaniną (drugi jest po prawej stronie) ukryte są kolumny głośnikowe, które nie pasowały do nowego wystroju salonu. W jadalni pod efektownymi lampami Muuto trzeba było postawić na oszczędne formy — stół „be-Easy” marki Kristalia i krzesła „Tip Ton” Vitry.

W białej wyspie pomiędzy pokojem dziennym a wejściem do domu architekci zamknęli toaletę i zabudowę kuchenną. Vis-a-vis jest drugi ciąg kuchenny – piekarnik, szafki i dodatkowy blat na czajnik i toster. Gdy się z nich nie korzysta, można całość zasłonić jesionowymi frontami. Wtedy wtapia się w ciąg szaf i regałów.

Życie we wspólnym rytmie

Przy otwartych drzwiach sypialnia rodziców, przedpokój i pokój nastoletniego Michała (ten z intrygującym dywanem „Colmena” duńskiej firmy Linie Design) zdają się jednym wnętrzem. Wrażenie spójności potęgują jednolite zabudowy meblowe i panele ścienne. W całym domu wykonano je z tych samych materiałów – bielonego jesionu i lakierowanego na biało MDF. Wszędzie zachowano też identyczne podziały poziome – na wysokości pierwszego stopnia schodów i 90 cm – które w połączeniu z pionowymi poprawiają proporcje wnętrza, sprawiają, że wydaje się wyższe i bardziej przestronne.

Zobacz też: Panele akustyczne - pomysł na dekorację ścian i sufitu >>>

Kolor na topie: antracyt

Antracytowe ściany – ten sam kolor mają z obu stron, w łazience i przy schodach – są osią, która wiedzie nas na poddasze. Pozbawioną okien klatkę schodową rozjaśnia obraz Iwony Bilskiej. Namalowała go specjalnie do tego wnętrza. W łazience czystość i prostotę formy pomogły zachować najnowsze technologie – wykonany na zamówienie blat z Corianu ze zintegrowaną umywalką, liniowe odwodnienie szczelinowe Viega w kabinie prysznicowej walk-in oraz czarne baterie „Loft Colors” marki Tres.

cover
Dobre Wnętrze

Wyszedł nam bardzo podróżniczy numer. We Włoszech odwiedzimy Mediolan, toskański folwark Claudii i Marca oraz wiejskie siedlisko Laury i Vincenzo do w Marche. Do Polski wracamy przez Marsylię (wystawa „La Cité” Malwiny Konopackiej) Madryt, gdzie zatrzymujemy się w hotelu zaprojektowanym przez Jaime Hayóna.

Wnętrza w stylu nowoczesnym: GALERIE ZDJĘĆ

Ocena: 0
Tekst: Agata Fijołek Opracowanie: DD Zdjęcia: Marcin Grabowiecki

POLECANE ARTYKUŁY