- Uważam, że trzymaliśmy się realizmu. Wiem, że pod względem politycznym "kolorowo" nie było, ale chcieliśmy oddać ludzkie emocje, niezależne od szerokości geograficznej - mówi Wojciech Żogała, scenograf filmu "Sztuka kochania".

Wiecej o tym, jak powstawały wnętrza filmowego mieszkania Michaliny Wisłockiej przeczytasz w kwietniowym numerze Dobrego Wnętrza!

Kup miesięcznik DOBRE WNĘTRZE w naszym sklepie>>>