Książki we wnętrzu potrafią świetnie zamanifestować osobowość właścicieli – uważa architekt Tomasz Udziela. – Namawiam więc klientów, by głównie eksponowali te książki, do których mają emocjonalny stosunek, i tworzyli z nich estetyczną kompozycję. Gdy do dyspozycji jest duża liczba tomów, zamiast standardowo ustawiać je pionowo, można ułożyć w poziomie. Daje to interesujący efekt, zwłaszcza jeśli powiążemy kolorystycznie poszczególne fragmenty kompozycji (np. za pomocą czerwonych okładek książek pojawiających się w wyznaczonych miejscach). Architektka Zuzanna Krasuska radzi osobom posiadającym  księgozbiór „na całą ścianę” twórczo pobawić się strukturą regału – zestawiać półki otwarte z zamkniętymi, uprzestrzennić mebel, różnicując głębokości i kąty umocowania poszczególnych półek, akcentować miejsce ekspozycji przedmiotów dekoracyjnych lub wyjątkowych książek, wykorzystując kontrast materiałowy, kolorystyczny albo oświetlenie. Tak skonstruowany regał pięknie zaprezentuje domową bibliotekę, a zarazem nada charakter całemu wnętrzu. W przypadku mniejszych księgozbiorów ciekawą alternatywę dla tradycyjnych półek stanowią te o zabawnym, oryginalnym kształcie. Warte uwagi są stalowe wsporniki. Ułożone na nich książki robią wrażenie lewitujących w powietrzu.