Hitem są wygięte ekrany (efekt obrazu otaczającego widza, lepsza klarowność na krawędziach) oraz telewizory 4K (czterokrotnie większa rozdzielczość niż w Full HD). – W 4K widać każdy szczegół, nawet gdy podejdzie się bardzo blisko telewizora. Niesamowite wrażenie! – mówi Arkadiusz Walus z Kliniki Dźwięku. – Na razie jednak jest problem ze źródłami sygnału w tej technologii: telewizja nadaje pojedyncze transmisje testowe, nowe filmy dopiero powstają, starsze są elektronicznie „podkręcane” – dodaje.

Ale ponieważ w branży telewizyjnej akcja toczy się wartko, na właściwy sygnał nie trzeba będzie długo czekać, a do tego czasu sprzęt 4K sporo stanieje. Opcja z dużym telewizorem i głośnikami sprawdza się najlepiej, gdy intensywnie korzystamy z aplikacji smart tv (internet, skype, VOD – telewizja na życzenie, wyświetlanie treści z telewizją niezwiązanych). Do tego modele premium mają wbudowane amplitunery z radiem internetowym, można dodać subwoofer do niskich tonów, żeby odtwarzać muzykę w doskonałej jakości. Kinomaniakom (a także miłośnikom sportowych wrażeń i wielkich koncertów) polecana jest kombinacja z mniejszym telewizorem na co dzień oraz projektorem i ekranem.

Więcej w październikowym numerze miesięcznika Dobre Wnętrze

Opracowanie EJ