Jesteśmy w roku 2000. „Dobre Wnętrze” odwiedza domy Agnieszki Holland, Joanny Klimas, Jana Peszka, Wojciecha Eichelbergera. Edukuje czytelników, opowiadając o klasykach designu, jak słynny fotel LC3 Le Corbusiera. Publikuje zdjęcia domów, które i dziś mogłyby z powodzeniem zagościć na naszych łamach, dla przykładu willę w Bergen aan Zee pracowni Van Hoeken & Thoes Architecten. Nasi styliści lansują modę na sklejkę, która rozprzestrzeni się znacznie później. W kolejny rok wkraczamy z pięknymi kwiatowymi kompozycjami Marty Gessler, opisujemy śmiałe architektoniczne rozwiązania Elżbiety Hermanowicz, duetu Lengiewicz Charkiewicz, Adama Pulwickiego. Magii dodają gazecie artystyczne aranżacje Barbary Dereń-Marzec.

W połowie pierwszych pięciu lat XXI w. do polskich wnętrz triumfalnie wkracza plastik. W nowocześnie zaprojektowanych domach architektoniczne formy dowodzą tezy Miesa van der Rohe, że „mniej znaczy więcej”. W roku 2003 czytelnicy „Dobrego Wnętrza” mogą wygrać w konkursie mieszkanie w Warszawie! Wygląd pisma zmienia się na jeszcze bardziej współczesny. Magazyn staje się pełen życia – lifestyle'owe sesje zdjęciowe z udziałem modeli wyróżniają nas na tle innych wnętrzarskich tytułów. Wrześniowego numeru z roku 2004 nigdy nie zapomni Magda Kazimierczuk – zdjęcie ze stylizowanego przez nią wnętrza po raz pierwszy trafia na okładkę – a lipcowego z 2005 r. Piotr Baran, bo sam znalazł się na froncie gazety.

Pod koniec lat 2000–2005 skłoniliśmy architektów do siódmych potów w domowej siłowni – prywatne sale fitness projektowali dla nas i ćwiczyli w nich m.in. Bibianna Szyszko-Stein, Agnieszka Stefańska i Bartek Włodarczyk. Przez lata tytuł skupił wokół siebie wielu wybitnych polskich architektów wnętrz, z którymi mamy zaszczyt współpracować do dziś.