Mała kuchnia w bloku, urządzana dekady temu, straciła nieco na urodzie, a jej design nie przypomina już wnętrz kuchni prezentowanych w bieżących wydaniach czasopism wnętrzarskich. Wymiana mebli i wyposażenia byłaby najlepszym rozwiązaniem. Co jednak, jeśli potrzebujemy zmiany wystroju kuchni, a nasz budżet jest bardzo ograniczony? W myśl zasady, iż „potrzeba matką wynalazków” specjaliści od home stagingu opracowali kilka zgrabnych i niedrogich zabiegów, które w spektakularny sposób poprawiają wygląd wnętrza z zastanym wyposażeniem. Jakie zabiegi „odnowy” małej kuchni przeprowadzono w tym wnętrzu?

Mała kuchnia w bloku: ład i porządek

W małej kuchni każda zbędna rzecz czy przedmiot wpływa na zaburzenie ładu i porządku. W małych wnętrzach kuchennych szczególnie restrykcyjnie należy dbać o ład i porządek – tak na blacie kuchennym, jak i na powierzchni otwartych półek i szafek kuchennych. Nie dla małych kuchni zarezerwowane są „wystawy” kolekcji słoiczków czy młynków do kawy. Prosta, nie zastawiona przestrzeń to klucz do estetycznej metamorfozy małej kuchni w bloku.

Mała kuchnia w bloku: dużo światła

Wąskiej i małej kuchni w bloku do dobrego wyglądu niezbędna jest duża doza dziennego światła. Wszystkie zabiegi podbijające efekt świetlistości i rozpraszania światła wpadającego przez niewielkie okno są mile widziane. Odświeżony kolor ścian na rozbielony, off-whiteowy odcień to pierwszy krok w spektakularnej metamorfozie kuchni. Kolejny to kolor szafek. W odświeżanej kuchni fronty szafek kuchennych szczęśliwie wykonane były z drewna. Dlatego ich przemalowanie na biały kolor farbą do drewna nie sprawiło większych kłopotów. Dzięki temu prostemu zabiegowi zwykłe, trącające już myszką fronty szafek nabrały iście skandynawskiego uroku. Dzięki podkreśleniu otoczenia i mebli kuchennych bielą, na plan pierwszy wydobyto kobaltowy odcień blatu kuchennego. Wysprzątany ze zbędnych bibelotów stał się czystą i jasną przestrzenią, na której aż się chce przygotowywać posiłki. Również panel ochronny umieszczony nad blatem kuchennym odświeżono kolorystycznie i nadano mu off-white’owy look. Pozbycie się z okna niewygodnej firanki dodało wnętrzu małej kuchni dodatkowej dozy światła. Zabieg ten odsłonił również parapet, na którym można było wreszcie umieścić donice z ziołami.