Nie ogłaszamy na szczęście, że prysznic poszedł w odstawkę. Chcemy tylko mieć do niego łatwiejszy dostęp, a jednocześnie nie odczuwać niepokoju z powodu bycia zamkniętym, odciętym od świata, w trakcie kąpieli. Urządzanie łazienke zmieniło podejście do wyposażenia. Kabina prysznicowa ma być we współczesnej łazience nie tylko wygodna, ale i ładna.

Kabina prysznicowa wymiary

Komfortowa kabina prysznicowa powinna być zatem duża, na przykład o podstawie dwóch kwadratów lub prostokąta, powiedzmy 160x100 cm. Wtedy wystarczy, że od frontu zamkniemy ją taflą szkła. Wydzieli ona pas, w którym leje się woda. Wskaże też miejsce, w którym „mieszka” bateria prysznicowa (co uchroni naszych gości przed wpadnięciem na szkło).

Ścianki kabiny prysznicowej

Jeśli zdecydowaliśmy się na kabinę prysznicową zamkniętą, a nadal zależy nam na tym, żeby jej ścianki nie tworzyły wyrazistej prysznicowej enklawy, wybierzmy subtelne wykończenia, na przykład tylko pionowe profile (najlepiej srebrne lub chromowane). Uczyni to ją ponadto lżejszą (wizualnie), bo z uwagi na bezpieczeństwo kabina jest najczęściej wykonana ze szkła o grubości od 4 do 6 mm. W takiej sytuacji wrażenie lekkości i przejrzystości odebrać może jej chyba tylko oryginalna krajowa woda. A raczej osad po „przysychających” do szkła kroplach. Ale i na to znajdzie się sposób. Renomowane marki oferują modele kabin o ściankach pokrytych specjalnymi substancjami, które zmniejszają napięcie powierzchniowe wody, co pozwala jej łatwiej spływać.

Prysznic z brodzikiem czy bez

Kwestię brodzika powinniśmy w zasadzie poruszyć na samy początku. Po pierwsze: to kształt brodzika definiuje bryłę kabiny, co pozwala umieścić ją w konkretnej przestrzeni. Po drugie: najciekawsze kabiny obywają się... bez brodzików. Takie rozwiązanie idealnie wpisuje się w koncepcję zacierania podziałów powierzchni łazienki. Bo posadzka bez brodzika może być wszędzie jednakowa. W tym wypadku mówimy więc raczej o podstawie lub podłodze kabiny (w tej części łazienki, w której z podłogi wyrasta nam na przykład kolumna prysznicowa). Znów dobra wiadomość dla zwolenników przestrzeni. Kabina, która „nie dzieli”, wymaga dużo większej powierzchni niż klasyczna, zamknięta czterema ścianami. Zwykle jest dwa-trzy razy większa. Poza tym, że możemy w niej rozwinąć skrzydła, liczy się też to, żeby woda z prysznica (któremu zabraliśmy brodzik) nie rozlewała się po całej łazience.