Jedną z ich najważniejszych zalet zmywarek jest to, że pracują w wysokiej temperaturze - nawet w 70°C - przy której nasze dłonie kapitulują. A potrzebują do tego mniej niż połowę ilości wody zużywanej przy zmywaniu ręcznym. Wspaniale suszą - szkło wycierane ręcznie nigdy nie dorówna wyjętemu ze zmywarki. Ale to przecież standard.

Czym nas zaskakują zmywarki?

Coraz więcej zmywarek jest wyposażonych w specjalne czujniki, dzięki którym rozpoznają stopień zabrudzenia i dobierają odpowiedni program oraz regulują temperaturę. Niektóre kontrolują ciśnienie wody, dostosowują siłę strumienia do rodzaju naczyń.

Są też zmywarki, które za sprawą trzech niezależnych ramion obracających się w różnych kierunkach zraszają naczynia z potrójną siłą. Wszystko to usprawnia pracę, oszczędza wodę oraz prąd.

Wyposażenie godne uwagi - zmywarka z funkcją "update"

Ruchome kosze, półki, pojemniki pozwalają optymalnie ustawić naczynia; niektóre firmy zadbały nawet o miejsca na niemowlęce butelki oraz smoczki. Warto też wspomnieć o funkcji "update" pozwalającej na aktualizację programów za sprawą komputerowego połączenia serwisu z elektronicznym układem sterującym zmywarki.

Nowoczesne urządzenia są naszpikowane elektroniką, by usprawnić pracę, ułatwić obsługę, zmniejszyć zużycie wody i prądu. Można w nich myć niemal wszystko - od drewna po plastik. Tylko stara, ręcznie malowana porcelana jeszcze się im opiera.